Psychika
UżytkownikZanim osądzisz mnie i moje życie, włóż moje buty, przejdź ścieżki życia, które ja przeszedłem, przeżyj moje bóle, smutki i cierpienia. Wytrwaj tyle ile ja wytrwałem, upadnij tam, gdzie ja upadłem i podnieś się tak samo jak ja się podniosłem. Kiedy już naprawdę poznasz moją historię, będziesz miał / a prawo, żeby oceniać mnie i moje życie, tylko myślę, że Cię to przerośnie i nie dojdziesz nawet do połowy tego, gdzie ja byłem. Pozdrawiam dnl18
Odpowiedź na: Pomóżcie! Jestem w drugiej klasie liceum......
Jako była przewodnicząca... masz prawo zwołać zebranie klasowe w swojej klasie. Za zgodą wychowawcy. I wyjaśnić sprawę. Że skoro wymagali to i musieli się coś do tego dołożyć. A nie tylko brać a nic nie dawać od siebie. Stawałaś zapewne na głowie... znam to uczucie. Nie myśl o ucieczce od nich. Można wciągnąć w to trójkę klasową... Ale to już ryzykowny krok, bo uznają Cię całkiem już za fraj...erkę.. Więc na jakiejś godzinie wychowawczej... omówcie sobie pracę takiego przewodniczącego i niech każdy zrozumie ile trudu musiałaś w to wkładać. A tak nawiasem mówiąc... nie powinnaś przejmować się docinkami.. .te pół roku się przemęczysz i każdy może iść w swoją stronę. Nie warto zarywać szkoły przez paru idiotów. Rękoczynów chyba na Tobie nie stosują hm? Nie możesz pokazywać, że te docinki Cię w jakiś sposób ruszają, bo one będą tylko narastać. Niech sami sobie pójdą rządzić dla dobra wszystkich i ciekawe czy sobie poradzą. To spore wyzwanie, i nie tylko przesuwanie lekcji... a co z zastępcą? Może z nim da radę pogadać jak z człowiekiem..? Mówię Ci nie przejmuj się tym bydłem. Uczysz się dla siebie, nie dla nich.
Odpowiedź na: Słuchajcie. Mam chłopaka od...
No cóz... za głupotę się płaci. Przemyśl swoje zachowanie, bo dopiero teraz gdy coś się stało jak zwykle do ludzi dociera co narobili... Teraz nie pozostaje Ci nic innego jak starać się o niego na nowo. Plus jest taki, że wybaczył i nie zerwał. Zrób mu jakiś miły prezent. Oczywiście nie na przeprosiny, ale tak dlatego bo go kochasz. I nie myśl, że przezent załatwi sprawę, bo jak wspomniałem, staraj się o niego na nowo. Przestań choć na trochę dopuki się sytuacja nie uspokoi pisać z jego bratem. On jest zwyczajnie zazdrosny i to rzecz normalna. Napewno brat mu to powie, że przestałaś z nim pisać więc kolejny plus. Zobaczy wtedy że coś zaczęłaś zmieniać. Skończ z przymilaniem się do innych chłopaków. Skoro masz tylko jego i jego kochasz to bądź z nim szczera. Nie wytwarzaj motywów i scen zazdrości, bo tylko go denerwujesz. On tak się zachowuje, bo zapewne jest zdania, że przyda wam się taka przerwa w związku, teraz nabiera do Ciebie dystansu. Nie możesz na to pozwolić jesli Ci na nim zależy. Nie możesz go też próbować w jakiś sposób szantażować, wybacz mi bo zrobię sobie krzywdę, albo się zabije. To jest nie tyle co żałosne, ale totalną porażką i najgorszą rzeczą co możesz zrobić z tej sytuacji. Zacznij komentować bardziej jego fotki... tak wiesz.. "" dobrze "" powinnaś wiedzieć o czym mówię. On jest zmięszany tą sytuacją, czuje coś do Ciebie, i wie, że powinien dać Ci szansę za ten wygłup. Nie zadawaj głupich pytań czy Cię kocha... i nie unoś się coś w stylu """ nie podoba się to zerwij "" nooooo chyba, że Ci nie zależy, to jemu tym bardziej bo dlaczego? Wiesz co on lubi... przecież to Twój chłopak. Spraw mu radość. Odwiedzaj go częściej... musi z Tobą przebywać... kiedy nie ma ochoty na spotkanie też nie naduszaj. Daj mu trochę wolnej woli. Nic na siłę. Pamiętaj, że zaufanie jest jak zapałka... czy kartka papieru... nie zapalisz jej drugi raz, ani nie wyprostujesz tak, aby była jak od nowości.
Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...
Więc co tu się dziwić, że baluje teraz od rana do nocy ewentualnie odwrotnie..? Żyje dniem dzisiejszym.
Odpowiedź na: Mam problem z pewną dziewczyną, nie wiem czego...
Widzę, że las rąk ;) w takim razie czy Ty tego nie widzisz, że ona chce mieć w Tobie przyjaciela? dzięki Tobie ma taką odskocznie od życia... rozrywkę... pomagasz jej napewno... dzieki Tobie wiele zawdzięcza. Ale widzę, że Ty chyba liczysz na coś więcej, niż tylko przyjaźń. Ona traktuje Cię jako wyjście alternatywne.. gdy zerwie lub skończy z tamtym... zwróci się do Ciebie. Po prostu przyjmij to tak, że ma w Tobie przyjaciela. Nic pozatym. Jeśli liczysz na coś więcej musisz jej o tym powiedzieć.
Odpowiedź na: Hej! Mam 14 lat, chciałbym mieć chłopaka......
Ten chłopak z nad morza... był tylko przelotną znajomością. Chciał zrobić sobie z Ciebie zabawę. Zapełnić sobie czas, także do tego to już nie wracaj. Nie warto. Zastanów się dobrze i zauważ różnicę między chłopakiem a przyjacielem. Bo sama jeszcze tego do końca nie rozróżniasz ;) Chłopaka nie szukaj na siłę, aby tylko mieć. Rzadko kiedy to wychodzi dobrze. Skoro nie masz szczęścia w realnym życiu... spójrz na internet. Istnieje bardzo wiele internetowych znajomości rodzaju przyjacielskiego. Ale pamiętaj TO NIE ZWIĄZEK. Jeśli potrzebujesz spotkań.. to najlepiej spojrzeć pod kątem bliskości to znaczy z Twojego otoczenia. Ale to ważne. Musisz wiedzieć komu możesz zaufać a komu nie. Na początek zacznij od zwykłych drobiazgów. Nie pokazuj się od razu cała. I dlatego twierdzisz, że jesteś zimna? po prostu... taki masz charakter. Nie uważaj tego za wadę. Jesteś sobą i to się liczy ;)
Odpowiedź na: co kupić siostrze na 6 urodziny
Hm... sam mam chrześnicę co prawda rok młodszą no ale... to jest świat dzieci... dla nich liczą się teraz zabawki, oraz obecność. Także obowiązkowo musisz być na tych urodzinach... Widziałem reklamę, że w tesco czy lidlu... już nie pamiętam... Jest taka kuchnia z pełnym zestawem akcesoriów.. może to? lalką to się pobawi i rzuci w kąt... Możesz też pomyśleć przyszłościowo i kupić jej coś z ubioru.. nie wiem jakąś koszulkę, kurtkę? rajstopki? coś co jej się przyda później. no i do tego jakieś słodkości np. kinder jajko. W zależności oczywiście od tego co kto lubi... My jej nie znamy także, nie wiadomo co będzie trafionym prezentem. Tak czy inaczej... jako dla dziewczynki myślę, że to będzie odpowiednie. Możesz też... kupic takiego małego laptopa... wtedy będzie rozwijała się edukacyjnie ;) posiada także gry... No... musisz to rozważyć. Myśl bardziej przyszłościowo :)
Odpowiedź na: Dziewczyna 20 lat, chłopak 22 lata. Czy to jest...
Proponuje skoro to Twój chłopak... ewentualnie może być dla przyjaciela... dać taki łańcuszek serca łamanego na pół. Z grawerem Twojego imienia i pierwszą literą nazwiska... on weźmie Twoją połówkę... a Ty jego z jego "" inicjałami "" skoro już mówimy tu o biżuterii. To będzie chyba najlepszy prezent. Może nosić ten wisiorek na szyi.. a może i na ręku... lub nawet w portfelu. Dlaczego nie? Zawsze mu będzie przypominał o Tobie... Takie coś można nabyć na przykład na allegro. Lub w dobrym sklepie jubilerskim, i nie jest to droga rzecz a bardziej drobiazg. Myślę, że trafisz tym w samo setno ;) odradzam kupowanie jakichś statułek czy kuflów itp. bo postawi gdzieś na regale albo schowa to i tyle będzie z prezentu :)
Odpowiedź na: Hej, nie wiem co zrobić, chyba zakochałam się...
Już tak na dzień dobry muszę powiedzieć, Ci że... Ty go tak naprawdę możesz wcale nie kochać. Bo mówisz "" chyba "" czyli sama nie jesteś pewna, czy go naprawdę kochasz czy to tylko zauroczenie, które kiedyś przeminie. Zastanów się dobrze nad tym co czujesz... A przede wszystkim zdanie jak zdanie innych. NIE MOŻESZ BRAĆ GO POD UWAGĘ. choćby nie w takim stopniu, aby to przeważało w Twoich racjach i zdaniu. Decyzjach... To Ty masz być szczęśliwa, inni tego za Ciebie nie zrobią. Także... nie patrz za bardzo, iż koleżanka mówi, że nie pasujesz. Skoro Tobie się podoba, to dlaczego nie spróbować..? skrzywdzi Cię? pobije? Do setna sprawy... Najlepiej byłoby go zapytać o to wprost czy coś do Ciebie czuje...? jakie ma uczucia w związku z Tobą? albo dyskretnie... spytać czy ktoś mu się podoba, i kto to jest jeśli możesz wiedzieć. Skoro to Twój przyjaciel to powinien Ci powiedzieć. Skoro boisz się lub w jakiś sposób.. nie możesz go o to zapytać spróbuj przez kogoś... jakiegoś znajomka czy znajomą... niech zapyta co on o Tobie myśli.. będziesz miała jasną sytuację. Przede wszystkim musisz też go wyczuć, bo jeśli powiesz mu o swoich uczuciach to może być tak że... zniszczysz waszą przyjaźń i on będzie traktował Cię inaczej. Jak bardziej pod kątem zwykłej prostej koleżanki. Albo i tego nie... Także... uważaj.
Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...
I to by miało sens kolego. Przestała tak się zachowywać bo jak to określiłeś "" Co do charakteru "zołzy" to w zasadzie ona sama się tak określa, na chłopski rozum, jej po prostu niezależna, nie znosi użalania się, i jak to ona określa "matkowania", czyli że facet robi jej za drugą matkę. ;) "" Ona też nie chciała Ci się narzucać, ani użalać nad sobą. Chce sama stanąć na własne nogi a potrzebowała jakiejś podpory by to osiągnąć. Gdy tak naprawdę nie spotyka się ze znajomymi, a siedzi w domu i płacze w poduszkę. Nie możesz jej teraz zostawić. Nie pozwól, aby wpadła w jakąś depresję, skoro bardzo kochała tamtego. Ona nie chcesz żebyś jej "" matkował "" ale z drugiej strony potrzebuje tego wsparcia. Dlatego jest tak pogubiona i stąd te zachowania. Działaj Powodzenia i pozdrawiam ;)
Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...
Hm... bardzo dokładny opis sytuacji. To rozumiem :) a wracając do tematu... Po tym wszystkim... ona z pewnością czuła się samotna... i potrzebowała bliskości, którą Ty jej dałeś. Każdy jej potrzebuje. Musiała mieć wsparcie, które również od Ciebie otrzymała. W ramach podziękowania były te buziaki... i gesty. Zachowania.. oraz to, że chciała abyś został na noc. Bo nie chciała zostawać z tym sama. Z Tobą i w Twojej obecności czuła się pewniej. Brakowało jej ciągle tego "" przyjaciela "" który pozwoli się jej "" wypłakać "" a możę inaczej... "" oderwać "" od tego co zaszło., ponieważ jeszcze się nie otrząsnęła. A teraz... gdy stanęła trochę psychicznie na nogi po tym wszystkim... Próbuje sama wrócić do pełnej sprawności. A może nawet... wstydzi się swojego zachowania... swoich potrzeb... i tego co się stało... Nie wie jak teraz ma się zachować. Stąd te nie chętne spotkania co jakiś rzadszy czas. Nie naciskaj na nią, bo nadal się słabo czuje po tym. Musisz być delikatny i czuły dla niej teraz. Ciągle starać się przy niej być. No i przełamać lody... powiedzieć w delikatny sposób oczywiście, że czujesz się troszkę odtrącony od niej. Chcesz jej pomóc i niech tą pomoc przyjmie. Nie możesz powiedzieć od razu tak, że zależy Ci na niej i chcesz z nią być, bo to za świeża sprawa. Ona jeszcze nie wytrzeźwiała mimo upłyniętego czasu z tamtego związku. Po prostu spraw, aby przy Tobie czuła się szczęśliwa. NIE MOŻESZ BYĆ NACHALNY to ważne. Sugeruj jej a nie proś na przykład o spotkania. Ona nie może czuć nacisku z Twojej strony bo jej samej jest z pewnością głupio. Choć z drugiej strony jak wspomniałeś... charakter zołzowaty... Może nie potrafi się odwdzięczyć? dostała czego potrzebowała i na tym koniec? chociaż myślę, że ma troszkę serca, w przeciwnym razie nie byłoby tych czułości ;) bądź delikatny. Skoro ją tak długo i dobrze znasz... to z pewnością wiesz co ona lubi... sprawiaj tak, aby czuła się szczęsliwsza. pomagaj jej jak tylko możesz. Ale bez narzucania się. No musisz być delikatny, bardzo. Moim choćby zdaniem... ona sie po prostu zagubiła i jak już wspomniałem... potrzebowała bliskości... pomocy drobnej, a następnie zbzikowała troszkę, bo nie wie jak ma się teraz zachować, dlatego nie rezygnuje całkowicie z kontaktu z Tobą. Mam nadzieję, że jakoś się to ułoży, ale pamiętaj... to Ty musisz zrobić krok. Ona nie jest w stanie się aktualnie zebrać.