Wizja
UżytkownikJestem nietypową gimnazjalistką której ambicje czasami nie pokrywają się z chęcią ruszenia dupy i wzięcia się do osiągnięcia postawionych sobie celów.. Szanuję natomiast ludzi którym można zaufać, dzięki którym czujemy się potrzebni i których aspiracje nie wyłączają możliwości bycia po prostu sobą.
Odpowiedź na: Tutaj wpisz swoje pytanieSiema .. Ucze sie w...
Uważam, że powinnaś do niego zagadać w rzeczywistości. Czasami szlag mnie trafia jak czytam takie coś.. "wysłałam mu zapro na fb", "odpowiedział", "zaczepił", "może coś do mnie czuje", "pisałam z nim w necie", ludzie niedługo każdy będzie szedł przez ulicę z telefonem i komunikatorem w ręce lub na ulicach w ogóle nie będzie ludzi bo wszyscy będą tylko czatować na takich portalach. Dziewczyno proszę Cię. Jesteś w liceum, nie masz 12 lat, zagadaj do niego. Jeśli się wstydzisz, weź jakąś koleżankę, może dwie, albo podejdź ze znajomymi. Zawsze można też zagadać, odezwać się "przypadkowo" . Chociażby zapytać go o jakiegoś znajomego, zapytać czy nie wie gdzie jest jakaś sala lub czy ma pożyczyć długopis (?). Trochę kreatywności.. Jak się chce to zawsze znajdzie się sposób na to by nawiązać kontakt.
Odpowiedź na: Mam pytanie do dziewczyn :) Moja przyjaciółka...
Przede wszystkim niech ona się zastanowi co ich naprawdę łączyło i co ona do niego czuje. Jeśli zapowiadało się dobrze układać a oni byli ze sobą już oficjalnie myślę, że powinna się też zastanowić co czuje do niej ten chłopak i co będzie jak wyjdzie.. Niech również wczuje się w jego rolę. Siedzisz jakiś czas, oczekujesz ukochaną osobę, po jakimś czasie wychodzisz a twoja jeszcze niedawno miłość jest z kimś innym. No więc nic innego jak tylko głebokie przemyślenia co tak naprawdę między nimi było. Powinna rozważyć wszystkie możliwości i ich spróbować co do tej sprawy. Bo jest to owszem trudne. Są w więzieniach "widzenia" z tego co wiem. Może warto skorzystać? On również powinien wiedzieć o jej zamierzeniach co do niego bo tak po prostu nie da się zapomnieć (o ile to było rzeczywiste przywiązanie i jakieś uczucie). To takie proste? "Zastanawiamy się czy ma czekać na niego czy też nie.." trochę nie fair wobec niego.
Odpowiedź na: Kiedy powróci gg ???
Mi nadal nie działa. Ani na żadnych stronach ani normalnie na komputerze.
Odpowiedź na: czemu dojrzewanie tak mnie boli mam 14 lat ?
Jasne, że umiar jest ważny ale zauważmy, że chłopak ma 14 lat, zaczyna dostrzegać swoje potrzeby, dopiero zaczął to robić (sam fakt, że ma wyrzuty sumienia jakby robił coś złego o czymś świadczy) i przez jakiś czas będzie to go bardzo mocno kręcić, to zrozumiałe, wcześniej nie miał z tym styczności, sam napisał, że niedawno zaczął i dopiero się tym, że tak to ujmę "zachłysnął";) Z czasem na pewno wszystko się uspokoi, a na tą chwilę można tylko powiedzieć żeby oprócz "walenia konia" nauczył się też opanowywać w takich sytuacjach aby w późniejszych latach nie okazało się, że nie będzie umiał zapanować nad swoim popędem.
Odpowiedź na: czemu dojrzewanie tak mnie boli mam 14 lat ?
aneta0350 ale co tu jest do rozumienia? Masturbacja to indywidualna sprawa każdego człowieka, jest normalna, zwłaszcza w tym wieku, nie jest jakąś chorobą czy zboczeniem oczywiście w umiarze ale teraz wszystko wyjątkowo się rozwija. Jego rodzice na pewno to widzą, wiedzą czego mogą się spodziewać, widzą przecież, że ich syn dojrzewa i staje się powoli coraz dojrzalszym chłopakiem. Być może On czuje, że robi coś źle dlatego ma jakieś wyrzuty sumienia ale powinien zrozumieć, że naprawdę to nie jest ani nic wstydliwego ani nienormalnego.
Odpowiedź na: czemu dojrzewanie tak mnie boli mam 14 lat ?
Dawid, to jest całkowicie normalne. Wszyscy w tym wieku eksperymentują ze swoim ciałem, chcą zobaczyć jak to jest, robią różne rzeczy a masturbacja to coś całkowicie normalnego. Poznajesz swoje ciało, wiesz co sprawia Ci przyjemność a co niekoniecznie. 80% dzieci to robi choć połowa się do tego nie przyzna. Naprawdę nie masz się czym martwić i przejmować. Ulżyj sobie kiedy masz potrzebę, odetchnij. Z czasem trochę ochłoniesz bo teraz hormony buzują i nic dziwnego, że nie możesz się powstrzymać. Wszystkiego trzeba spróbować i myślę, że nie ma potrzeby rozmawiać z rodzicami. No chyba, że rzeczywiście potrzebujesz ale musisz zdać sobie sprawę, że to co w twoim teraz wieku się dzieje wyjątkowo odczujesz a jeszcze raz powtórzę masturbacja to sama przyjemność i niczemu nie grozi :)
Odpowiedź na: Co sądzicie o sexie bez zobowiązań, między...
Seks jest oznaką miłości i oddania się sobie dwojga ludzi, uważam, że nie można robić tego z byle kim. Jeśli mężczyzna i kobieta się kochają to oczywiste, naturalnym jest że uprawiają seks i udowadniają sobie tym oddanie i wierność a to jest całkowitym przeciwieństwem z "przypadkowym seksem". Seks bez zobowiązań? Jestem na nie. Pomijając wszystkie możliwe zagrożenia takie jak choroby weneryczne i tym podobne. Nie znasz swoje przypadkowego "kochanka" i nie wiesz czy aby nie jest zarażony. Również możliwość zajścia w ciąże. Samotna matka z dzieckiem. Zachciało się "seksu bez zobowiązań" a dziecko jest zobowiązaniem dlatego nie licz na to, że ktoś taki Cię wesprze i razem z Tobą stawi czoła takim przeciwnościom. Seks to nie przede wszystkim zabawa.
Odpowiedź na: czemu dojrzewanie tak mnie boli mam 14 lat ?
Co Cię boli? Źle się czujesz z tymi wszystkimi zmianami psychicznie czy coś jest nie tak z twoim ciałem, coś co Cię boli?
Odpowiedź na: Jakie dobre filmy polecacie .?
Ostatnio przypomniałam sobie bardzo stary film przy którym jak byłam młodsza płakałam jak nienormalna, "Zielona Mila" , dramat. Polecam też seriale takie jak American Pie, Ekipa z New Jersey, Ekipa z New Castle, Dolina Nieumarłych, zazwyczaj leci na Mtv. Z horrorów utkwił mi w pamięci "Koszmar z ulicy wiązów", "Paranormal Activity" i wiele innych a według kategorii możesz obejrzeć coś na zalukaj.pl , filmykino.pl , webfile.pl tylko niestety jest mały limicik ale uważam, że jak co jakiś czas przewinie się najmniej ciekawe sceny nic się nie stanie :) A również sama czasami tak robię.
Odpowiedź na: Zadłużyłam się w takim chłopaku. Pisałam z...
Miałam podobną sytuacje. Myślę, że jest typem chłopaka który nie lubi jakiejś większej stabilizacji, dziewczyny na dłuższy czas.. Starał się o Ciebie bo być może rzeczywiście coś do Ciebie czuł ale po dłuższym czasie zobaczył, że nie jesteś łatwa i musiałby się jeszcze bardziej starać na co pewnie nie chce tracić czasu. Być może uznał, że to bez sensu, że nie ma po co się starać. Są kolesie którzy poszukują dziewczyny na kilka tygodniu <co najwyżej> by ją obmacać, "przelizać" się z nią i być może zrobić coś więcej na co nigdy nie pozwolą sobie szanujące się dziewczyny zwłaszcza po tak krótkim czasie. Ofc nie mogę Ciebie ani jego oceniać ale staram po prostu "zabłysnąć" jakąś dobrą radą. Powiedz mu w szkole "siema/cześć/hej" jak tam wolisz i zobacz jak się zachowa. Czy się uśmiechnie, czy nie, czy będzie patrzył w podłogę, czy w sufit i czy w ogóle odpowie i w jaki sposób, jakim tonem. Możesz go obserwować i ocenić o co mu tak naprawdę mogło chodzić i jakie miał wobec Ciebie zamiary. Proponuję też żebyś do niego zagadała lub napisała jeśli jesteś bardziej wstydliwa. Zapytaj czemu ostatnio pomiędzy wami pojawił się jakiś dziwny dystans i co to oznacza. I pod żadnym pozorem nie "udawaj tej łatwej i nie fruń w jego ramiona" bo to by było chyba najgorsza desperacja jaka by mogła być. Jeśli Ci zależy spróbuj po prostu wyjaśnić tą całą sytuacje. Jeśli ludziom na sobie zależy tak po prostu nie mogą przestać się ze sobą kontaktować..