kermal
UżytkownikWidząc głupotę niektórych użytkowników tego portalu mam szczerą ochotę przylać im pasem po dupie, wtedy może nabraliby rozumu. Dlatego, kiedy głupota użytkownika wręcz wyziera z tekstu pytania nie mam najmniejszych oporów przed zjechaniem autora pytania za jego bezmyślność. Robię to jednak dla dobra pacjenta. Głupiec, który sądzi, że jest mądry jest bardziej szkodliwy od głupca doskonale wiedzącego o swojej głupocie. W uświadamianiu cudzej głupoty jestem brutalny, to fakt. Jednak i tak jest to mniej brutalna forma dowiedzenia się o tym niż kopniak w rzyć od życia. Nie lubię też używać niepotrzebnie słów, dlatego każdy użyty przeze mnie wyraz jest istotny.
Odpowiedź na: Jak się zmienić?
Nie musisz tych zwierząt lubić. Wystarczy, że będą one dla Ciebie możliwie obojętne. Trzeba będzie jedynie umieć o nie zadbać (nakarmić, wyprowadzić na spacer w przypadku psa, sprzątać po nich), ale nie musisz ich lubić. Sam mam w domu kota, który jest mi kompletnie obojętny, ale kiedy trzeba to się zajmuję. Dla mnie po prostu jest, nie mam wobec niego jakichś określonych uczuć. Swoją drogą nie warto zmieniać się dla kogoś innego. Chyba, że sam chcesz zmienić coś w sobie. Jednak rób to dlatego, że TY chcesz to zmienić, a nie dlatego, że ktoś tak chce. Chyba, że chcesz by ktoś inny prowadził Twoje życie zamiast Ciebie.
Odpowiedź na: Czy to molestowanie już od trzech tygodni w...
Powiedz rodzicom i wychowawcy. Nie ma, że się wstydzisz. Jak będziesz zwlekała, to oni będą tylko z tego korzystać.
Odpowiedź na: Ile kosztuje wazektomia ?
Nie wiem jak nazwać osobnika płci męskiej (bo do mężczyzny z takim myśleniem Ci bardzo daleko), który będąc na przełomie bycia dzieckiem i dorosłym chce pozbawić się na własne życzenie mocy w genitaliach. Dlatego będę używał grzecznościowej formy "drogi kawalerze". Otóż, mój drogi kawalerze, pomimo tego, że twierdzisz jakobyś miał 18 lat, to zdecydowanie Twój rozum zatrzymał się na przełomie podstawówki i gimnazjum. Chciałbym tylko zauważyć, że jest mnóstwo sposobów antykoncepcji, które mają wysoką skuteczność (fakt, że nie jest to 100%, ale kiedy się połączy dwie metody, to ryzyko wpadki jest minimalne). Bardziej niż wazektomia, to przydałby Ci się, drogi kawalerze, implant rozumu.
Odpowiedź na: Jak flirtować z chłopakiem?
Gadaniem innych ludzi nigdy, absolutnie nigdy się nie przejmuj. Niezależnie od tego, czego ma dotyczyć to gadanie. Czy ci inni ludzie mają prowadzić Twoje życie zamiast Ciebie? Na początek stanowczo polecam nawiązanie z nim kontaktu. Obecnie jest tyle kanałów komunikacyjnych, że aż szkoda z nich nie korzystać. Pomimo tego, jednak o wiele bardziej wartościowy jest kontakt twarzą w twarz. Jeżeli będziesz przesadzać z kontaktem przez internet/telefon to osobnik pomyśli sobie, że jesteś tak beznadziejna, że nie jesteś w stanie się przelamać na tyle, żeby rozmawiać z nim osobiście. Chyba, że to nieśmiały odludek, który boi się ludzi, wtedy nawet będzie Cię wielbił, że wreszcie ktoś do niego się odezwał. Pytanie tylko, czy taki osobnik w dalszym ciągu jest dla Ciebie interesujący.
Odpowiedź na: obiecałam chłopakowi że za dobre oceny...
Nie wiem w jakim jesteście wieku, jednak podejrzewam, że okołogimnazjalnym, sądząc po pytaniu. Dlatego wykaz proponowanych przeze mnie podarków jest uszeregowany rosnąco pod względem wieku, dla którego dane czynności są przewidziane. Przykładowy wykaz: Buziak, przytulenie, randka, pocałunek, pieszczoty, wspólnie spędzony dzień, seks. Polecałbym jednak przede wszystkim pomyśleć nad tym, co Twojemu chłopakowi sprawi największą przyjemność. W końcu nazywasz się jego dziewczyną, do czegoś to zobowiązuje.
Odpowiedź na: On mnie kocha,ja go nie.mi sie podoba ktos inny...
Szurnąć obecnego adoratora z którym rzekomo jesteś w "związku" (bardzo ciekawy związek, skoro jedna strona otwarcie deklaruje, że nie kocha drugiej). Co do tego drugiego którego kochasz, ale w sumie sama nie wiesz czy go jednak kochasz, czy nie, to gorąco polecam zastanowić się nad sobą. Tak, głęboko się nad samą sobą zastanowić.
Odpowiedź na: Zaczynam spotykać się z dziewczyną,a co jeśli...
Od spotykania się jeszcze nikt raka nie dostał. Dlatego stanowczo polecam spotykać się w dalszym ciągu. Jeżeli nie wyjdzie to machnąć ręką i cieszyć się, że wzbogaciło się swoje doświadczenie w relacjach z dziewczynami.
Odpowiedź na: Co sądzicie o wyjściu do teatru a następnie do...
Dla wyjaśnienia mogę napisać, że to możliwe oszczędzanie na tym bilecie, to nie ze skąpstwa, tylko z powodu, że nie jestem zbyt majętnym człowiekiem (i to nie dlatego, że wszystko co mam, to idzie na przyjemności typu piwko, fajki, imprezy - nie palę, nie chodzę na imprezy, a alkohol piję rzadko). Ale rozumiem o co chodzi, rzeczywiście głupio jest zaprosić kogoś z tekstem "ale Ty płacisz za swój bilet". Chciałem tylko wiedzieć jak Wy patrzycie na tą sprawę.
Odpowiedź na: LO. Dziewczynie lepiej pójść na mat-fiz czy na...
Mat-fiz: po liceum, jeżeli zdecydujesz zdawać się te przedmioty, to najprawdopodobniej studiować będziesz na politechnice, czyli czeka cię jeden z wielu kierunków technicznych. Mat-eko: tutaj masz do wyboru albo uniwersytet (i wydział ekonomiczny bądź zbliżony) albo uniwersytet ekonomiczny (wiem, że na pewno są takie w Poznaniu i we Wrocławiu), a sam kierunek studiów to będzie którymś z grupy kierunków ekonomicznych ("czysta" ekonomia; ekonomie ze specjalizacjami - np. rynek kapitałowy albo ekobiznes albo ekonomia sektora publicznego; ekonometria; analityka gospodarcza, itp.). Jednak sam profil klasy co najwyżej ułatwi Ci dobre zdanie matury, ale o tym nie przesądzi. Sam będąc w klasie o profilu mat-geo-wos zdawałem na maturze historię rozszerzoną, i udało mi się to z bardzo dobrym wynikiem. Studia wybrałem bardzo humanistyczne, mało związane z geografią, a jeszcze mniej z matematyką. Sam się uczyłem do tej historii, więc tak naprawdę wszystko zależy od Ciebie. Życzę powodzenia w wyborze ścieżki edukacyjnej :).
Odpowiedź na: jak zmusic dziewczyne do nauki, chodzi oto ze ona...
Może ona ma inną wizję swojej drogi zawodowej, nie wymagającej studiów? Może ma plany, do których nie są one potrzebne? Możesz z nią porozmawiać, ale WYSŁUCHAJ jej, a nie nakłaniaj do swoich racji. Dopiero po wysłuchaniu możesz zacząć dawać jej do zrozumienia, że może sobie spaprać życie zawodowe. Jednak rób tak tylko wtedy, gdy nie uczy się, bo radośnie lekceważy szkołę i nie robi nic pożytecznego z punktu widzenia wejścia na rynek pracy. Chociaż w takim przypadku warto byłoby namówić ją na wizytę u psychologa - to mogą być objawy depresji (ale nie muszą, piszę tutaj tylko to, co wyciągam z twojego opisu).