panicara8
UżytkownikDajcie mi kartkę i ołówek, to Wam wszystko wyjaśnię... :)
Odpowiedź na: Jaką macie date urodzin . ??
26.06
Odpowiedź na: Heyo. Uprawiacie yogę, medytujecie, robicie...
Może nie przez minuty, ale umiem... Ale, przyznaję się, nachodzi mnie to czasami bez mojej wiedzy. Chwila... udało się! ;D Jednak ja sądzę, że relaksacja to odczuwanie emocji. Emocji, ale tych pozytywnych. Za to medytacja jest dla mnie takim stanem, w którym na spokojnie, w zupełnej ciszy rozważa się problemy dnia codziennego... i tu też otwierają się nowe rozwiązania, opcje, idee, pomysły...
Odpowiedź na: Heyo. Uprawiacie yogę, medytujecie, robicie...
Jasne, ale czasem wartałoby odpocząć. Inaczej człowiek daleko nie zajedzie. Nikt tu nie mówi, aby cały czas się tylko odprężać (bo wtedy to słowo i czyn straciłoby przecież na wartości, skoro by spowszedniało, tak? to powinno być logiczne), lecz większość czasu spędzamy na rozmyślaniu o życiu. O swoich, i innych, wadach, lękach, ogółem mniej przyjemnych rzeczach, często dopada nas stres. A tu chodzi o to, aby a nóż, a widelec, pod czas relaksacji nadejdą nowe rozwiązania. No, i można się odprężyć. Pewnie nic z tego nie zrozumiałeś, szkoda... Ale spróbuj czasem, choć na 5 minut połóżyć się spokojnie, zamknąć oczy i myśleć (tak, myśleć) w rytm muzyki.
Odpowiedź na: Stawiam + Hejka. Podoba mi się pewna dziewczyna,...
Ale znacie się tylko "z komputera"? Czy widujecie się czasami?
Odpowiedź na: co o tym sądzicie???
Suuuper. ;) Masz specjalny talent do karykatur.
Odpowiedź na: Chcieliście kiedyś mieszkać na jakimś...
Szczęściarz. ;) Ryzykowne, bo właśnie dlatego może się tam zaczaić jakiś psychol. Słychać przecież co jakiś czas, że uprowadza się ludzi do lasu i tam morduje... brrr...
Odpowiedź na: Witajcie. Jakiś czas temu napisałam karteczkę...
Lecz co mam mu wytłumaczyć? Zachowanie moich kumpeli?
Odpowiedź na: Witajcie. Jakiś czas temu napisałam karteczkę...
Pati66, wychodzi na to samo, a przecież nie znam jego nazwiska, gg nie mam. Juda: nie mamy szafek.
Odpowiedź na: Witajcie. Jakiś czas temu napisałam karteczkę...
Tylko Psycholożkaa mnie rozumie, buuu. ;D No, właśnie, to głupie. Jest tylko "mały" problem: moje koleżanki są równie wstydliwe, co ja i żadna go nie zna... No, chyba że taka jedna, ale... o, mam niezły plan! Zaciągnę ją, aby poszła ze mną i się z nim dogadała. ^^
Odpowiedź na: Hej! Jest to pytanie skierowane do wszystkich. Na...
ToOna, przeginasz.