Przejdź do treści głównej
S

szczery91

Użytkownik
Na portalu od grudzień 2015
201punktów
0reputacja
0odznak
0obserwujących
0obserwowanych
0znajomych
Galeria

Odpowiedź na: Hejka ;) mam taka nietypowa sprawe jestem w...

@adzc Nie wiem czy zauważyłeś, ale chyba trochę się pomyliłeś się w konstrukcji tych dwóch zdań. Ponieważ w pierwszym zaznaczasz, że albo mu się nie podoba, albo ma inną, czyli że tylko jedna z tych dwóch opcji wchodzi w grę. Następnie jednak dodajesz jakoby istniała jeszcze jedna możliwość i że "chłopak też może mieć ciężki dzień i nie mieć ochoty". Taka moja mała dygresja. Aczkolwiek co do tematu, to uważam, że tak jak kolega ujął w drugim zdaniu, po prostu może nie mieć ochoty. Ewentualnie możesz spróbować uwolnić w nim mężczyznę poprzez może jakąś odzież np. lateksową. Być może to go pobudzi i weźmie się do roboty, wtedy będzie to znaczyło, że raczej znudziła go rutyna. W skrajnych przypadkach możesz postraszyć go "straponem". ;)

+8 / -11

Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...

Jeszcze za pierwszym razem, na tyle się o nią martwiłem, że nie potrafiłem zmrużyć oczu. Zasnąłem dopiero kiedy dowiedziałem się, że wróciła do domu, czyli koło czwartej. Teraz już do tego przywykłem. ;) Może i nie jest to zdrowe, aczkolwiek jak jej z tym dobrze, to niech się tak truje, ja nie mam zamiaru jej zmieniać, będzie chciała to sama to zrobi. Wcześniej również lubiła tak balować z tego co opowiadała i to jest już raczej po prostu przyzwyczajenie. ;)

+31 / -39

Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...

To jest jedna z dwóch rzeczy, które sądzę że sam mogłem zepsuć, ale mam jednak nadzieję, że to nie o to chodzi. Z punktu widzenia normalnej inteligentnej i szanującej się kobiety, wydaje mi się, że miesiąc po zakończeniu związku nie powinno się z nikim lądować w łóżku, ale tak jak napisałaś, mogło jej po prostu tego brakować Druga rzecz, którą mogłem zepsuć to to, że nie mówiłem na głos tego co czuję, wydawało mi się po prostu, że cisza będzie "mówiła" wszystko i będzie bardziej romantyczna. Oboje mamy po 24 lata. Dziękuję za opinię i pozdrawiam! :)

+31 / -33

Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...

Staram się jako tako od niej "ochłonąć", abym w miarę mógł ją traktować jak zwykłą koleżankę aniżeli kogoś na kim niesamowicie mi zależy, wtedy będzie chociażby łatwiej mi z nią rozmawiać, bo np. kiedy ostatnio z nią wracałem, to nawet jakoś rozmowa nam się nie kleiła, z jednej strony ona była jakaś inna niż zwykle i wydaje mi się, że to odbiło się nieco na jakości naszej rozmowy. Dam sobie weekend do namysłu, w końcu to nie byle co, a coś na czym bardzo mi zależy. Przeanalizuję całą sytuację i dokonam mam nadzieję dobrego wyboru, co dalej z tym wszystkim robić.

+35 / -39

Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...

Co jakiś czas wychodzi w koleżankami do jakiś knajp kiedy ma wolne od pracy, często wtedy wraca dopiero nad ranem do siebie, więc nie siedzi tak stale w domu, po prostu wtedy tak przynajmniej się złożyło, że siedziała przez tydzień. ;) Tak naprawdę, wątpię w to by za nim płakała, za bardzo stwarzała wrażenie, że ma na niego wyje*ane, żeby tylko na niego, ale w zasadzie na całe towarzystwo z tamtej dzielnicy, które w większości się od niej odwróciło, bo to w końcu Jej były jest ich "ziomkiem" i ch*j z tym, że to on ją zdradził, przecież jest "święty". Kiedy okazywałem jej wsparcie i byłem opiekuńczy, pewnie wtedy aż za bardzo, w odpowiedzi zawsze otrzymywałem "irytację" z jej strony, że tak to określę. Dzięki raz jeszcze! :)

+34 / -45

Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...

Taki był wstępny plan, ale jeszcze przemyślę na spokojnie to co napisał kolega niżej. ;) Dzięki za opinię i pozdrawiam! :)

+30 / -40

Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...

Wielkie dzięki za treściwą wypowiedź! :) Może i to jest też pomysł, żeby nie narzucać jej się z kolejnym spotkaniem. Przemyślę to jeszcze na chłodno i sam spróbuję ocenić. Co do charakteru "zołzy" to w zasadzie ona sama się tak określa, na chłopski rozum, jej po prostu niezależna, nie znosi użalania się, i jak to ona określa "matkowania", czyli że facet robi jej za drugą matkę. ;) Pozdrawiam! :)

+35 / -39

Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...

Powiem szczerze, kiedyś wyszło przede mnie 15-20 kibiców pewnego klubu i nie poczułem strachu, a niesamowicie boję się by jej powiedzieć co czuję. Jaka paranoja, bać się słów. :P Również dziękuję Ci za pomoc i miłe słowa! ;) Pozdrawiam! :)

+31 / -40

Odpowiedź na: Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...

Dziękuję Ci za odpowiedź i miłe słowa! :) Również pozdrawiam! ;)

+35 / -41

Komentarze