tocha05
UżytkownikOdpowiedź na: Co wy dziewczyny robicie gdy w nocy macie straszne ...
oo ja niedługo też będę "zdychać" -,- jak w nocy mnie złapie, to zaczynam się wiercić w łóżku.. wstaję, próbuję się doczłapać po tabletki. Potem biorę termofor, wlewam gorącą wodę i kładę na brzuch. Po jakimś czasie zasypiam.
Odpowiedź na: Korzystacie z darmowych bramek sms?
praktycznie nigdy.
Odpowiedź na: mam problem z taką jedną laską... chodziliśmy...
jakaś dziwna jest, zrywa bez powodu, interesuje się innymi, dla Ciebie nagle czasu nie ma.. zastanów się czy warto się o nią starać, bo niedługo może być powtórka z rozrywki.
Odpowiedź na: Jak uczycie się na matematykę?
zapamiętujesz jakiś wzór czy coś i jedziesz ;p
Odpowiedź na: Rodzice urządzili wam rozmowę o seksie?
nie miałam typowej rozmowy z rodzicami o seksie, ale od niedawna ciągle mi przypominają albo docinają żebym się nie śpieszyła. to wszystko przez to, ze jestem z chłopakiem rok i oni już wyobrażają sobie, że przyjdę do nich i oświadczę iż jestem w ciąży. ;// chociaż ostatnio zauważyli, że potwornie się denerwuję, bo to już jest wkurzające i przystopowali. chyba uwierzyli, że nie mam zamiaru spieprzyć sobie życia w młodym wieku. Póki co zajmuję się układaniem sobie przyszłości: LO, studia, dobra praca, a dopiero później rodzina (dzieci, mąż)...
Odpowiedź na: Chłopaki! jak byś cie zaragowali jakby wasza...
ej sory, jak my idziemy z kolegami/kolegą to (nie wszyscy, ale spora część) naszych chłopaków już szykuje się do kłótni, ale jak to wy chodzicie z koleżankami, to nie możemy się nawet odezwać, bo zaraz "my tylko rozmawialiśmy". a my niby co robiłyśmy?;p
Odpowiedź na: duchy.
niby nie wierzę ani nic, ale kiedyś byłam potwornie zmęczona i nie mogła zasnąć, po godzinie zaczęłam już usypiać, a jak otworzyłam oczy, to widziałam jakąś babcię kucającą przy mojej szafie. -,- haha;d
Odpowiedź na: Twój ulubiony przedmiot w szkole ... ??
wf i polski
Odpowiedź na: Wychowawca .
wf :P
Odpowiedź na: czy kiedys mozna znależć tego jedynego chłopaka?
Powiem tak, w większości nie masz pewności czy to ten jedyny. Jeżeli twierdzisz, że tak i chcecie ze sobą spędził całe życie (bierzecie ślub po kilku ładnych latach bycia razem itd.) to po jakimś czasie żałujesz, a jak zrywacie ze sobą pod głupim pretekstem, to do końca życia będziecie żałować. No może trochę przesadziłam, ale z tego co rozmawiałam z babciami, mamą itp. mniej więcej tak jest.;p