Przejdź do treści głównej

A wy jak podchodzicie do miłości...?

D
dzooz846 pkt
1k wyświetleń
Głupie pytanie prawda? Ale zapytam, jak wy podchodzicie do "kolejnych miłości"... Najpierw spotykamy "chłopaka/dziewczynę"...mówimy, że się kochamy, ale po pół roku jesteśmy już z inną. Nie ukrywajmy, nie wszyscy mają tutaj po 20 lat, i całe życie mają przed sobą. Dobrze przecież o tym, wiemy, że nasza "dzisiejsza" połówką, ma dość marne szanse, że będzie naszym mężem/żoną...
Czyli jak podchodzicie do miłości? Do każdej miłości tak jakby była tą ostatnią?

13 odpowiedzi

"Istotną cechą miłości jest wiara, że będzie trwać wiecznie" (Dante Aligieri)
Myślę, że jeśli traktowalibyśmy swoich partnerów jak tylko krótkie przygody to nie można by tego co do nich czujemy nazwać miłością.
Więc to co nazwałaś/eś miłością to tylko szczeniackie zachowania. Zabawa.
Miłość jest pięknym uczuciem, które odgrywa wielką rolę w naszym życiu.
Nie zgadzam się z twierdzeniem, że "nasza dzisiejsza połówka ma marne szanse na bycie naszym mężem/żoną" czasem związki które zrodziły się w przedszkolu (!) przetrwają wszystko i będą razem... Wszystko zależy od człowieka.
24
K

kreska11

15 lat temu

teraz to ja mysle ze milosci juz nie ma po prostu.. i prawie wszyscy faceci sa tacy sami!! chodzi tylko o jedno o SEX!! wiec nie warto kochac za dwoje bo i tak nic z tego..;/
11
A

agrrrrr

15 lat temu

nie wiem jakoś nigdy nie byłam zakochana -.-
może raz zauroczona, ale jakoś mi przeszło.. więc to nie miłość.
5
J

Jewaa

15 lat temu

" Miłość nie istnieje trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać "
5
S

Sandorka

15 lat temu

wiesz ja ci powiem ze mialem w zyciu pare dziewczyn a tak naprawde zakochany bylem tylko 2 razy reszta to byly takie ze tak powiem niewypaly cos w stylu pech w milosci ... wiadomo madre powiedzenie z mej strony to takie * ze nie kazdy za pierwszym razem trafia pod wlasciwy adres jeden .. spotka swoja droga polowke i o juz mu sie wszystko uklada pierwsza a zarazem ostatnia milosc .. a znowu drogi szuka szuka i nie moze odnalezc swego szczescia kawalka nieba na ktorym by zatrzymal swoje zycie .. ja tam nie szukalem na sile bo wiem ze to zludne jest... nie ma co najwazniejsze czekac nieraz poznajemy droga osoba w markecie na spacerze .. dyskotece .. roznie to bywa nigdy nie wiemy kiedy na nia trafilmy .. ja najczesciej mam tak ze jak jestem z kims to pozniej ofert mam mase a znowu jak sam .. to cisza i oo nic no jak by na swiecie kobiet nie bylo hehe no moze nie do przesady ale to tak wlasciwie wyglada w pewnym sensie .. no dobra sie nie rozpisuje juz to by bylo na tyle ;)
4
P

pawlak1122331

15 lat temu

Nie obiecuje dziewczynie złoty gór, to że tylko ona, że na zawsze i do końca - bo wiem, żę już jutro sprawy mogą się potoczyć tak a nie inaczej no i nie będziemy razem.
A co do "kolejnych miłości;.... Jestem zdania, że jeżeli w kims się zakocham, to wpierw poznaję daną dziewczynę przez jakiś czas - minimum 3 miesiące. Muszę sprawdzić, jak zachowuje sie w stosunku do mnie po %, bez %, przy swoich znajomych, sam na sam, przy rodzinie i tak samo przy mojej rodzinie i znajomych. Jeżeli jest ok, to wtedy dochodzi do rozmowy i albo jesteśmy ze sobą, albo nie. Mnie interesuja konkretne dziewczyny. Nie chce być z kimś, z kim będę 2 tygodnie. Ja chcę przynajmniej pół roku - rok lub więcej. Prawdziwy związek oparty na uczuciach, partnerstwie z domieszką intymności, a nie układu ;jestes ładny - dam ci dupy_ masz samochód - jestesmy razem;. Dlatego jak narazie byłem w związkach z 2 dziewczynami i nie zamierzam szuakć na siłę, aby nabic sobie licznik. A do osób, które co rusz zmieniają partnerów nie mam szacunku zbytniego - są zbytr kochliwi i to sie na nich zemści(niespodziewane dziecko lub inne).
Z miłości i związków nie powinno się robić zabaw i żartów tylko traktować to poważnie!
4
R

rebelion

15 lat temu

agrrr chciałbym jeszcze dodać...
Dzisiejszy świat przesyty jest seksem. I tak, dość często chłopacy kierują się swoimi potrzebami niż uczuciami. Ale nie można zapominać, że człowiek to istota seksualna, i że nie każdy facet jest miły dla dziewczyny tylko ze względu, że bd chciał się z nią przespać.
3
D

dzooz

15 lat temu

ja zawsze daje z siebie wszystko... jest osoba za którą nie widze swiata od roku...
bylismy razem, ale sie spieprzylo.
wczoraj widzialam sie z nim i jakby to uczucie wrocilo. pocalowal mnie...
potem stwierdzil, ze przeprasza i ze to nie powinno miec miejsca. bo rzadzi nim czysty pociag fizyczny.
i teraz wiem, ze nie wchodzi sie 2 razy do tej samej rzeki... raczej nie warto... on ma teraz wyrzuty sumienia... ja zapuchnięte oczy od płaczu

A miłość... miłość to wredna suka.
Tyle mam do powiedzenia na ten temat
3
K

kaaaaasiula

15 lat temu

Czyli mówicie, że młoda miłość ma jednak trochę marne szanse na przetrwanie, i przerodzenie się w małżeństwo.
Co myślicie o osobach które wyznawają sobie miłość po 2 dniach?!
2
D

dzooz

15 lat temu

kocham do tej pory ale juz nie jestem z tym chlopakiem... czuje sie z tym fatalnie ale przyjaciele sa przy mnie i to sie teraz liczy....
0
P

Paulina12424

15 lat temu

Ja jak do ognia.
-5
D

Dante606

15 lat temu

Ja jeszcze z nikim nie byłam w związku, ale myślę, że jeżeli kogoś znajdę to postaram się od razu nie mówić "kocham Cię". A poza tym sądzę, że taka sytuacja, jaka panuje, czyli właśnie "kochamy się, a po pół roku ktoś nowy" jest skutkiem tego, że teraz nie za bardzo przykładamy wagę do uczuć. Bardziej skupiamy się na ulotnych chwilach, a jeżeli chodzi o przyszłość to widzimy głównie przez pryzmat kariery. Choć również bywa też i tak, że po prostu nie znamy dnia, ani godziny, kiedy nagle, zupełnie niespodziewanie i nie z naszej winy mocniej zabije nam serce do kogoś innego, niż do naszego obecnego partnera. Ale wtedy to nie jest niczyja wina. Tak po prostu się zdarza.
-13
P

panicara8

15 lat temu

Osoby, które wyznają miłość po 2 dniach są dla mnie dzieciakami oraz osobami niezbyt poważnymi dlatego mam praktycznie zerowy szacunek do nich.

Świat jest przeszyty seksem od dawna, tylko że teraz jest to bardziej widoczne i więcej się o tym mówi. Kiedyś seks i rozmowa o nim to było tabu lub po prostu nie wypadało się chwalić. Niestety teraz dużo osób sie chwali - co to nie ja zaliczyłem lub zaliczyłam ze szczegółami. A co do facetów - nie sa też winni wszystkiemu:) Kobiety też aniołami nie są. Ale żeby się zracać dobrze do kobiety lub płci pieknej to trzeba mieć do niej szacunek, a im bardziej widzę to co odwalają teraz dziewczyny(np. galerianki lub inne) to szacunek jest minimalny....
-18
R

rebelion

15 lat temu