ALKOHOL - POLICJA - PRZYPAŁ ! Wczoraj po...
K
klozet99917 pkt
2.2k wyświetleń
wróceniu do domu z melanżu , gdy chciałem wyjść z kolegą na miasto złapała nas policja. Podjechali lodówą i bez wylegitymowania się zapytali jak się nazywamy i dokąd idziemy. Odpowiedzieliśmy ,że idziemy do domu. Funkcjonariusz powiedział ,że wyglądamy podejrzanie i muszą się nam przyjrzeć. Sprawdził nas alkomatem(chociaż nie miał takiego prawa skoro jesteśmy niepełnoletni) Wykazało ,że jesteśmy pod wpływem alkoholu.Oczywiście przyznaliśmy się ,przeprosiliśmy itd.Jeden policjant był spoko (ten który badał nas alkomatem) ,a drugi był wredny (o którym bd zaraz mowa). Ten wredny policjant przeszukał nas - nic nie znalazł i czytał moje smsy(chociaż też nie miał prawa).Ale groził nam ,żę będzie pismo do szkoły , mandat dla rodziców 500 zł i sprawa w sądzie za alkohol. Spisali nas. Mną się zajął ten spoko koleś a kolegą ten wredny. Ja namówiłem funkcjonariusza ,że to się nie powtórzy ,że przepraszamy ,że chcieliśmy tylko spróbować alkoholu :D no i w końcu mnie puścił. Kolega jeszcze coś gadał z drugim gliniarzem i też go puścił. I tu pojawia się moje pytanie czy mogę się spodziewać pisma do szkoły , mandatu i sprawy w sądzie ? Nic nie podpisywałem. Rodzice nie zostali powiadomieni. Policjanci popełnili kilka błędów (nie przedstawili się , badali alkomatem i przeszukiwali bez obecności rodzica , czytali smsy) . W dodatku odzywali się do nas bardzo wulgarnie typu "xxx(moje nazwisko) jeszcze raz cie zobaczę to Ci wypier..."
Z góry dzięki , pozdro :D
Wczoraj po wróceniu do domu z melanżu , gdy chciałem wyjść z kolegą na miasto złapała nas policja. Podjechali lodówą i bez wylegitymowania się zapytali jak się nazywamy i dokąd idziemy. Odpowiedzieliśmy ,że idziemy do domu. Funkcjonariusz powiedział ,że wyglądamy podejrzanie i muszą się nam przyjrzeć. Sprawdził nas alkomatem(chociaż nie miał takiego prawa skoro jesteśmy niepełnoletni) Wykazało ,że jesteśmy pod wpływem alkoholu.Oczywiście przyznaliśmy się ,przeprosiliśmy itd.Jeden policjant był spoko (ten który badał nas alkomatem) ,a drugi był wredny (o którym bd zaraz mowa). Ten wredny policjant przeszukał nas - nic nie znalazł i czytał moje smsy(chociaż też nie miał prawa).Ale groził nam ,żę będzie pismo do szkoły , mandat dla rodziców 500 zł i sprawa w sądzie za alkohol. Spisali nas. Mną się zajął ten spoko koleś a kolegą ten wredny. Ja namówiłem funkcjonariusza ,że to się nie powtórzy ,że przepraszamy ,że chcieliśmy tylko spróbować alkoholu :D no i w końcu mnie puścił. Kolega jeszcze coś gadał z drugim gliniarzem i też go puścił. I tu pojawia się moje pytanie czy mogę się spodziewać pisma do szkoły , mandatu i sprawy w sądzie ? Nic nie podpisywałem. Rodzice nie zostali powiadomieni. Policjanci popełnili kilka błędów (nie przedstawili się , badali alkomatem i przeszukiwali bez obecności rodzica , czytali smsy) . W dodatku odzywali się do nas bardzo wulgarnie typu "xxx(moje nazwisko) jeszcze raz cie zobaczę to Ci wypier..."
Z góry dzięki , pozdro :D
Z góry dzięki , pozdro :D
Wczoraj po wróceniu do domu z melanżu , gdy chciałem wyjść z kolegą na miasto złapała nas policja. Podjechali lodówą i bez wylegitymowania się zapytali jak się nazywamy i dokąd idziemy. Odpowiedzieliśmy ,że idziemy do domu. Funkcjonariusz powiedział ,że wyglądamy podejrzanie i muszą się nam przyjrzeć. Sprawdził nas alkomatem(chociaż nie miał takiego prawa skoro jesteśmy niepełnoletni) Wykazało ,że jesteśmy pod wpływem alkoholu.Oczywiście przyznaliśmy się ,przeprosiliśmy itd.Jeden policjant był spoko (ten który badał nas alkomatem) ,a drugi był wredny (o którym bd zaraz mowa). Ten wredny policjant przeszukał nas - nic nie znalazł i czytał moje smsy(chociaż też nie miał prawa).Ale groził nam ,żę będzie pismo do szkoły , mandat dla rodziców 500 zł i sprawa w sądzie za alkohol. Spisali nas. Mną się zajął ten spoko koleś a kolegą ten wredny. Ja namówiłem funkcjonariusza ,że to się nie powtórzy ,że przepraszamy ,że chcieliśmy tylko spróbować alkoholu :D no i w końcu mnie puścił. Kolega jeszcze coś gadał z drugim gliniarzem i też go puścił. I tu pojawia się moje pytanie czy mogę się spodziewać pisma do szkoły , mandatu i sprawy w sądzie ? Nic nie podpisywałem. Rodzice nie zostali powiadomieni. Policjanci popełnili kilka błędów (nie przedstawili się , badali alkomatem i przeszukiwali bez obecności rodzica , czytali smsy) . W dodatku odzywali się do nas bardzo wulgarnie typu "xxx(moje nazwisko) jeszcze raz cie zobaczę to Ci wypier..."
Z góry dzięki , pozdro :D