No witaj,
mówisz, że masz dylemat związany z uczuciami. Jeżeli chodzi o uczucia do drugiego człowieka, to nie można z nich żartować pod żadnym pozorem, tak więc masz miesiąc na przemyślenie Waszego związku. <br />
Jeżeli tęsknisz, to może tylko oznaczać, że dziewczyna nie jest Ci obojętna - a to wielki plus w tej sytuacji, ponieważ jakbyś nie darzył jej żadnym uczuciem, to nie czułbyś tęsknoty.
Wszystko zależy też od tego jak długo jesteście razem. Jeżeli jesteście już długo (rok, dwa, trzy - może dłużej), być może jest to pewnego rodzaju przyzwyczajenie, rutyna i stąd czujesz, że jesteś do niej przywiązany. W końcu znacie się nie od wczoraj. :)
Nie wiem jak mogę Ci pomóc, ponieważ ja wiem, że jakby mój narzeczony wyjechał na miesiąc lub nawet krócej to umarłabym z tęsknoty, martwiłabym się o niego, zastanawiałabym się co robi, z kim jest, o czym myśli, czy jest szczęśliwy, czy może smutny. Osiwiałabym przez świadomość tego, że nie mogę się do niego przytulić, pocałować czy poczuć jego zapachu, dotyku.
Teraz, gdy nie ma Twojej dziewczyny, czujesz coś podobnego ?
Ja tylko wyobrażam sobie, to co mogłabym czuć gdy nie byłoby mojego narzeczonego, ale jest to straszne. Ja tak odczuwam miłość - gdy go nie ma: martwię się, tęsknie, myślę,...
Każdy zna swoją definicję miłości. Poznałeś moją.
Być może potrzebujesz czasu teraz na to, aby po prostu zastanowić się nad Wami, może wydarzyło się coś złego czy też Wasze relacje uległy pogorszeniu.
Może też jest to wina wieku. Nie chcę brać się za niedojrzałego smarkacza bez uczuć, ponieważ szukasz odpowiedzi na pytanie, czujesz... Jednak nie ukrywajmy, że jest to wiek, w którym jesteśmy ciekawi płci przeciwnej i nie interesują nas związki ' na zawsze' - taka jest prawda.
Po prostu zastanów się, czy chcesz być z tą dziewczyną, czy warto ją ranić i oszukiwać jeżeli jej nie kochasz, czy aby na pewno jesteś z nią szczęśliwy...
Mam nadzieję, że moja odpowiedź okazała się choć trochę pomocna.
Powodzenia :)
Erawen