Byłabym bym wdzięczna z pomoc ,mam problem...
Ł
Łucjaa07089 pkt
647 wyświetleń
miłosny...
Chodzi o to że ,może by się wydawać to głupie ale jest zagubiona strasznie kocham mojego chłopaka jest ze sobą jakies już 7 miesięcy..bo chodzi o to że na początku naszego związku strasznie się kłóciliśmy dosłownie o byle co..i ja ja nas godziłam strasznie się starałam a gdy sie go zapytałam jakoś ostatnio czy byłabym mu kiedykolwiek obojętna on odpowiedział - Tak kiedys ,ale potem zadałam mu drugie pytanie -Aha czyli mam rozumieć że jakbym sie poddała i już sie nie starała to nie było by nas? a on odpowiedział- Zgadza się ... dużo by o tym gadać ,ale przeszłość jest mało ważna bo się układa w miare dobrze i licze na waszą pomoc dziewczyny i nawet chłopcy bo chciałabym zadać wam takie pytanie czy to jest normalne no przykładowo dziewczyny jak by wasz chłopak powiedział że jedzie na mecz z jakąś koleżanką jak wy byście zareagowały? i on mi mówie że to "Tylko koleżanka" dla mnie coś tu jest nie tak czuje po prostu tak już wewnątrz że mnie okłamuje i nie mówi mi wszystkiego dowiedziałam sie o tym wczoraj i on zawsze mi mówi jak mnie bardzo kocha i chce być ze mną na zawsze i już nie ma żadnej innej...i tak dalej denerwują mnie jego słowa bo nawet nie kim jest tak dziewczyna i co z nią jego łączy...czuje sie jak jakieś zero bo poleciał do jakieś obcej dziewczyny zamiast najpierw naprosić mnie na ten mecz...to jest okropne i bardzo się tym martwie bo nie chce go stracić ...ale chyba powoli mu się nudze i go strace...czuje sie żałośnie .Wypowiadajcie po prostu swoje zdanie i tak szczerze bo licze też na rady byłabym wdzięczna bo jestem tu pierwszy raz : )))
Chodzi o to że ,może by się wydawać to głupie ale jest zagubiona strasznie kocham mojego chłopaka jest ze sobą jakies już 7 miesięcy..bo chodzi o to że na początku naszego związku strasznie się kłóciliśmy dosłownie o byle co..i ja ja nas godziłam strasznie się starałam a gdy sie go zapytałam jakoś ostatnio czy byłabym mu kiedykolwiek obojętna on odpowiedział - Tak kiedys ,ale potem zadałam mu drugie pytanie -Aha czyli mam rozumieć że jakbym sie poddała i już sie nie starała to nie było by nas? a on odpowiedział- Zgadza się ... dużo by o tym gadać ,ale przeszłość jest mało ważna bo się układa w miare dobrze i licze na waszą pomoc dziewczyny i nawet chłopcy bo chciałabym zadać wam takie pytanie czy to jest normalne no przykładowo dziewczyny jak by wasz chłopak powiedział że jedzie na mecz z jakąś koleżanką jak wy byście zareagowały? i on mi mówie że to "Tylko koleżanka" dla mnie coś tu jest nie tak czuje po prostu tak już wewnątrz że mnie okłamuje i nie mówi mi wszystkiego dowiedziałam sie o tym wczoraj i on zawsze mi mówi jak mnie bardzo kocha i chce być ze mną na zawsze i już nie ma żadnej innej...i tak dalej denerwują mnie jego słowa bo nawet nie kim jest tak dziewczyna i co z nią jego łączy...czuje sie jak jakieś zero bo poleciał do jakieś obcej dziewczyny zamiast najpierw naprosić mnie na ten mecz...to jest okropne i bardzo się tym martwie bo nie chce go stracić ...ale chyba powoli mu się nudze i go strace...czuje sie żałośnie .Wypowiadajcie po prostu swoje zdanie i tak szczerze bo licze też na rady byłabym wdzięczna bo jestem tu pierwszy raz : )))