Byłam głupia. Od zawsze pragnęłam miłości,...
M
mojamamamojtatahaha772 pkt
1k wyświetleń
brakowało mi tej bliskości, pocałunku, przytulenia.. Chwilami myślałam, że fajnie będzie złamać komuś serce. Byłam głupia. Zakochałam się bezgranicznie w chłopaku, który albo nic do mnie nie czuje, albo coś poczuł dopiero teraz, tylko jest dość nieśmiały. Przez niego odrzuciłam innego chłopaka, który podobno coś do mnie czuł, ale zachowywał się jak g*wniarz. Kilka dni po tym dostałam wiadomość na facebooku "kocham cie". Ale nie wiem, czy to były żarty, czy na serio, bo wyjaśnienia już nie otrzymałam. Parę dni później z nudów weszłam na czat. Pierwsza i jedyna osoba, z którą rozmawiałam, mieszka ok 25km ode mnie, czyli nie tak daleko, jak na osobę, którą poznało się w wielkim internecie. Bardzo fajnie mi się z nim rozmawiało (nie uwzględniając tego, że jest starszy o 4 lata), chciał się spotkać itp., pisał, że wyglądam na starszą.. Wolałabym, żeby to została tylko przyjaźń w internecie, moja mama nie dałaby mi żyć. Nigdy nie czułam się atrakcyjna, nawet taka nie jestem, ale nie wiem, dlaczego tak się stało. Mam to, czego chciałam i jest jeszcze gorzej niż było. Czy nastolatkowie zawsze postępują tak beznadziejnie?