Byłam w toksycznym związku jak Wam pisałam. ...
K
kamcia052.5k pkt
620 wyświetleń
Facet ćpa, chleje, zdradza i wgl był chamski w stosunku do mnie, obrażał, wyzywał. Kocham go ale juz dłużej nie mogłam z nim być. W poniedziałek 10 lutego rano przyszedł po niego kolega , obudzić go do pracy , mi kazał nie wpuszczać, potem po czasie znowu przyszedł ten kolega, wpuściłam. Myślał że to ja nie chciałam go wypuścić do pracy , więc powiedziałam prawdę. Ten się wkurzył na mnie, wyzywał, powiedział żebym odrazu się wyprowadziła i mam się bujać. Tak zrobiłam, odeszłam od niego wkońcu, wynajęlam moeszkanie. Dosłownie odrazu się spakowałam po ich wyjściu ,napisalam temu koledze sms żeby mu przekazał że rzeczy zabiorę później, pozalatwiałam z mieszkaniem sobie, a on jak się dowiedział to zaraz przepraszał , mówił że był zły i nie gadał serio, przyszedł po mnie wieczorem do pracy , nie chciał puścić, chcial mnie zabrać ze sobą, ale nie wróciłam już. Cały czas tęsknię za nim, kocham. Czy dobrze zrobiłam odchodząc?