Byłam kiedyś z pewnym chłopakiem. W wakacje,...
M
Majii1.5k pkt
883 wyświetlenia
gdy byłam u kuzynki (on tam mieszka) dowiedziałam się,że zapalił trawkę. Byłam na niego o to zła, ale powiedział mi że zrobił to po raz pierwszy i nie spodobało mu się, więc więcej nie zapali. Obiecał mi to. Rozstaliśmy się, bywało burzliwie, minął rok, ale znów mamy ze sobą kontakt. Porozmawialiśmy i przekonaliśmy się, że nadal coś do siebie czujemy. Jednak powiedział mi, że mnie okłamał, że wtedy w wakacje to nie zapalił po raz pierwszy, że trawkę pali od około 4 lat. On wie jak bardzo się o niego martwię i nie chcę żeby palił. Chcielibyśmy się zejść, ale on powiedział że trawki nie rzuci, że może tylko ograniczyć. Co o tym myślicie? Jak powinnam się zachować? Obawiam się, że to jego "ograniczanie" skończy się tak, że będzie palił tyle co zawsze, a mnie będzie okłamywał.