Byłam wczoraj na apelu z okazjii rozpoczecia...
K
katmandu398 pkt
650 wyświetleń
roku szkolnego. Stał koło mnie mój dobry kolega. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to że on sie o mnie ocierał przez 20 minut.Owszem było tłoczno ale on tak na mnie napierał że aż sie tego przestraszyłam omal mi na plecy nie wyszedł. Przyznam że nie znałam go od tej strony. Miałam zamiar zmienić miejsce niestety nie miałam takiej możliwości gdyż jak już wcześniej wspomniałam było bardzo tłoczno. Niestety dzisiaj znowu na schodach sie o mnie ocierał.. Teraz nasuwa sie pytanie czy mam go jakoś unikać czy co? Mam ograniczyć swoja znajomość z nim?