Dlaczego odradzają ? Bo dla nich niepojete jest robić krzywdę sobie z własnej woli . Są ludzie którzy cholernie boją sie bóli i na samą mysl po prostu odpływają i najzwyczjnie boja się myśleć o tym . A przy okazji no oczywiście mozliwe , że boją się o osobę która ma takie zapędy , bo można sobie zrobić naprawdę krzywde , tak ? Więc to chyba dość normalne i naturalne , że odradza się takich rzeczy .
Jestem po terapii , więc ja także nie polecam takiej formy odreagowywania , gdyż prowadzi to najzwyczajniej do uzależnienia i to cholernie ciężkiego i nieprzyjemnego uzależnienia . Uzależnienie od bólu , wyobraź sobie , że musisz usiąść każdego dnia na łóżku , obłożyć sie ręcznikami i traktowac too jak rytułał , jak palacz porannego papierosa , czy pijak codzienną połówkę . To staje się najnormalniejszą czynnością , jak mycie zębów . Już po porstu trzeba to robic ,żeby normalnie funkcjonować .
Więc można z mojej wypowiedzi chyba jasno odczytać ,że osobiście za tym nie jestem , powinno się znaleźć inne wyjście , inną ucieczkę od codzienności ,ale nie robienie sobie krzywdy ; )
Ludzie którzy się tną ,czują ,że odpływają , czuja zatartą granicę między życiem a śmiercią , odczuwają ulgę , wyładowanie , krew która spływa po nadgarstkach po prostu niesie ze sobą problemy , oczyszcza ich umysł z małych błahostek , są po prostu przekonani ,że panują nad swoim życia i w każdym momencie mogą pociągnąć mocniej ,głębiej i odejdą . To jest silna potrzeba kontroli .
Oczywiście opisywałam przypadek osoby ,która naprawdę robi sobie krzywdę ,a nie przetnie skórę cyrklem ; )