Jakbym zaczął oceniać kościół katolicki i podawać argumenty to zajęło by mi to pewnie tyle co napisanie rozprawki na temat teorii chaosu z dokładnym uzasadnieniem i przykładami.... Więc pozwolę sobie powiedzieć krótko:
Sądzę, że ten kościół w dużej mierze kipi braniem w łapę, zbieraniem pieniędzy praktycznie za wszystko (ślub, pogrzeb, modlitwa za zmarłego itp. itd) i trzeba jeszcze dużo zmienić.....
Papierz Franciszek wydaje mi się, że naprawi ten nadplugawiony kościół i zrobi z niego choć trochę bardziej ,,ten właściwy"
U mnie ksiądz ma trójkę dzieci a drugi jeździ furą za 320 000 zł Więc..... Sami oceńcie czy wszystko jest w porządku...
Podstawy moralne przekazuje dosyć dobę. Na pewno dziecko które zastosuje się do tego czego go uczą nie będzie złym człowiekiem.
Sądzę, że księża którzy nie mają bezpośredniego kontaktu z działaniem Boga (jak egzorcyści) Mają bardzo znikomą wiedzę na temat religii swojej i innych.....Co mogę potwierdzić faktem, że kościół katolicki w pobliżu mojego domu wspiera budowę meczetu w mieście :| Myślą, że to ten sam Bóg a tylko trochę inna kultura. NIE! U nas Jezus mówił, żeby miłować braci i modlić się za wrogów a machomet mówił, żeby miłować braci (muzułmanów) i niszczyć wrogów <----- Widać różnicę? Widać! To mają być przykazania tego samego Boga!? Ja do islamu nic nie miałem. Dopóki nie wgłębiłem się w tą religię.
Szkoda, że takich prostych informacji na temat innych religii nie posiada większość księży. I wspiera działania przeciw samemu sobie i własnej religii (mówię tu o całym chrześcijaństwie...)
Módlmy się aby ludzie w końcu poznali prawdziwy kościół bez gratisowych zasad i zmian dopisanych przez księży. Co nie oznacza, że wszyscy księża są źli.... Po prostu nie wszyscy są dobrzy, a zło jest podstępne.
Pozdrawiam!
2
N
nieznaszgo
13 lat temu
Najlepsza
0
Podoba mi się to, że większość kapłanów jest naprawdę w porządku. Można im powiedzieć o większości problemów, a oni swoimi radami uspokoją nas i dobrze pokierują. Podoba mi się też kwestia moralności, czego chyba nie muszę wyjaśniać.:)
Natomiast co mi się nie podoba? Hmm... Parcie na szkło, że się tak wyrażę. Zdarzają się wypadki, gdzie księża pragną jak najbogatszych kościołów, nowoczesnych samochodów czy innych niepotrzebnych rzeczy.
Ale wszystko zależy od człowieka. Miałam przyjemność niedawno spotkać księdza, który na co dzień pracuje przy Kaukazie. Nie pamiętam dokładnie państwa, zapewne Gruzja... Różnica między nim, a pewnym kapłanem z mojego rodzinnego kościoła jest bardzo wyraźna. Tamten pielgrzym jest jak ojciec, dokładnie takie sprawia wrażenie. A ksiądz z mojej parafii (z którym porównuję) odrzuca od siebie i w opinii innych zwyczajnie na księdza się nie nadaje.
Tak więc... co do duchownych (bo zapewne w tym punkcie wzbudzane są największe kontrowersje), każdy jest inny, każdy ma własny charakter i każdy jest człowiekiem. Żaden zaś człowiek nie jest idealny.:)
0
H
Heartborne
13 lat temu
-1
Na szczęście ostatnio udało mi się w znacznej mierze odciąć od waszego kościoła, ale dzięki temu jestem w stanie powiedzieć tylko, co mi się w nim nie podoba.
Po pierwsze kościół robi sobie wszędzie i ze wszystkiego reklamę (a ostatnio nawet częściej antyreklamę). Do wszystkiego, nawet zupełnie niezwiązanych z nim rzeczy, musi się przyczepić, zacząć gadać jakieś skończone głupoty i nawoływać wszystkich do krucjaty przeciw temu tylko po to, żeby zabłysnąć i znów pokazać się w mediach.
Po drugie zacofanie. Poglądy większości, które powstały w XI wieku i do teraz ani trochę się nie zmieniły.
Po trzecie księżą, którzy w większości łamią wszelkie zasady swojej wiary i zostali księżmi tylko dla szybkiej i łatwej kasy. W ogóle jakim prawem oni zarabiają tę kasę? To też mi się nie podoba.
Po czwarte wchodzenie kościoła z butami w absolutnie każdą sferę życia jego wiernych i próby kontrolowania ich na każdym kroku i w każdym względzie.
Po piąte katolicy, którzy na to wszystko pozwalają, do tego często hipokryci i fanatycy.
Co może mi się podobać... pierwotne, wymarłe już założenia tej religii. Pomijając pewne części idea jest w porządku i ona może się podobać. Szkoda, że tej idei od dawna już nie ma.