chłopak, którego naprawdę pokochałam...
L
Lauriss470 pkt
1.4k wyświetleń
zabawił sie moim kosztem. mówil ze kocha mnie naprawde, ze zrobi dla mnie wszystkoo., całował,tylił okazywał tą prawdziwa milość, a przy swoim towarzystwie mowi inne rzeczy np. ze jestem s....uk.....ą , k **** i wgl. dowiedziaalam sie potem ze sie mna poprostu zabawił, przyznał sie do tego po czym przeprosił, ale ja nie potrafie tak tego zostawić.... podobno zrobil to zebym sie od niego odwalila bo kochalam sie w nim 2 lata i walczyłam a on wział potem dowiedziałam sie co o mnie gada i zerwałam z nim... okazało sie ze bawil sie, czuje sie z tym strasznie, a on raczej nie cierpi jak myslicie? chciałabym zeby on w koncu cierpiał taak jak jaa... niech wie jak to jest.. a ja nw czy dac sb z nim juz spokuj czy walczyc dalej... co o tym sądzicie?