Chodzi mianowicie o chłopaka. Jest jeden,...
M
malowanekrowy562 pkt
683 wyświetlenia
bardzo ważny jak dla mnie i chciałabym abyście mi coś poradzili. Był, podkreślam był moim przyjacielem, ale z czasem to zaczęło przeradzać się w coś innego. Pisaliśmy o wszystkim, ale wiem, że była też inna dziewczyna.Później ustawił sobie z nią status na fb, wkurzyłam się więc przestałam pisać bez słowa wyjaśnienia. Pewnej soboty wybrałam się na imprezę i on też tam był ze swoją 'ekipą'. Tańczyłam z koleżankami, ale on nagle podszedł, spytał czy zatańczę. Zgodziłam się.Wtedy powiedział mi, że mu zależy na mnie, prawił komplementy. Wyszliśmy przed budynek i tak jakoś wyszło.. no wyszło jak wyszło <buzibuzi>. Naobiecywał mi wtedy dużo rzeczy, następnego dnia powiedział mi, że nie chce mieć dziewczyny i takie tam. Teraz mija już drugi miesiąc zero kontaktu. Wczoraj go niestety widziałam na koncercie. Kiedy wychodziłam z sali, on zaraz też. Spoglądał w moją stronę, zauważyłam to bo sama się na niego patrzyłam co chwilę. Kiedy stałam przy drzwiach dziwnie blisko przeszedł koło mnie. Co mogę zrobić, żeby go odzyskać, chciałabym, żeby zobaczył co stracił, żeby sam znowu tak jakby 'wyciągnął pierwszy rękę'. Jak mam się zachowywać przy nim? Co robić? Proszę, pomóżcie. To dla mnie bardzo ważne..