Chodzi o chłopaka...
K
Karolka0070 pkt
446 wyświetleń
No to tak: jest w szkole taki chłopak który na początku powiedział mojej kolezance ze mu się podobam. Na początku nic sobie z tego nie robiłam bo myślałam ze to zart czy soś w tym stylu. Potem on zaczął mi sie podobać. Okazało się że ze zaczął chodzic z jakąś dziewczyną. Ale zerwali po miesiącu czy półtora bo sie tam pokłócili o cos. No i moja kolezanka pogadała troche z nim i okazało sie ze mówił o mnie ze jestem ładna i wogóle. I ona mu sie spytała czy szuka dziewczyny a ona poiwiedział ze tak a ona na to ze może by spróbować ze mną sie poznać itd. i on powiedział: no to sie zobaczy...
Jest jakaś szansa bo mi sie naprawde on podoba i wydaje sie bardzo miły i towarzyski. Na przerwach w szkole patrzy sie na mnie bo kiedy ja spojrze na niego to on juz patrzy sie na mnie. Dzisiaj nawet obok niego przeszłam to sie do mnie troche uśmiechnął. Czy coś może z tego być? jak do niego zagadać? Bardzo prosze o mądre odpowiedzi! I z góry dziękuję!
Jest jakaś szansa bo mi sie naprawde on podoba i wydaje sie bardzo miły i towarzyski. Na przerwach w szkole patrzy sie na mnie bo kiedy ja spojrze na niego to on juz patrzy sie na mnie. Dzisiaj nawet obok niego przeszłam to sie do mnie troche uśmiechnął. Czy coś może z tego być? jak do niego zagadać? Bardzo prosze o mądre odpowiedzi! I z góry dziękuję!