Przejdź do treści głównej

chodzi o chłopaka...podam wam kilka przykładów...

Z
zuawróżka1.4k pkt
1.3k wyświetleń
jego zachowań i powiecie mi,czy waszym zdaniem podobam mu się i czy warto o cokolwiek walczyć.
- ostatnio,jak siedziałam z jego koleżankami z klasy,On siedział za mną na ławce i miział mnie po plecach kartką z jakimiś wzorami matematycznymi (xD),prawdopodobnie próbował zwrócić moją uwagę.
-byłam obok szatni,On z niej wychodził. zauważyłąm że idzie w moją stronę więc podeszłam. Stał i patrzył mi prosto w oczy przez kilka sekund (niesamowite uczucie),potem zaczął się lekko uśmiechać i zapytał o co chodzi,ja na to że niiiiic ;D (chore ale prawdziwe jednak xD)
-ciągle na przerwach gadamy,podchodzi do mnie kiedy widzi że jestem samotna lub mam smutną minę,żartujemy z byle czego i ogólnie spędzamy razem prawie każdą przerwę.
- wiem,że lubi mnie czasem tak nie do końca niechcący musnąć po plecach,nodze.
-zaczepia mnie robiąc to bardzo delikatnie
mogłabym tak jeszcze długo wymieniać. co o tym sądzicie? czy może warto oczekiwać czegoś więcej? ;]

4 odpowiedzi

no jasne że jest o co walczyć i na bank mu się podobasz ;)
to co on robi to są tak zwane " końskie podchody " czyli podrywa Cię, chce być bliżej Ciebie, lubi Cię być może nawet bardzo ale boi się wykonać ten tak zwany pierwszy krok i zaprosić cię gdzieś ;d
sama spróbuj zaproponować mu jakieś wspólne wyjście. nie pożałujesz !


pozdrawiam ;**
3
J

jaaxx3

15 lat temu

kobieto!! masz czarno na bialym... takie znaki to zbawienie od boga!!
-1
S

sylatdg

15 lat temu

Moim zdaniem podobasz się mu. Zrób jakiś większy krok, nie czekaj, może coś wyjdzie z tego.
-4
Y

yournightdesire

15 lat temu

myślę, że on Cię "podrywa". hmm.. jeśli dzieje się to już od dłuższego czasu a jego zaloty przybierają na wartości, częstotliwości jest to znak, że chciałby z Tobą być, stworzyć związek. możliwe też, że szuka osoby, która dałaby mu trochę czułości. lub sam nie ma jej komu okazywać. sądzę, że powinnaś dać mu jakiś sygnał. najlepiej w formie żartu:) i jeśli też chciałabyś, aby coś z was było- zaproponuj spacer. niewinnie, banalnie, ale może się rozkręcić:) hmm.. a jeśli nie chcesz jego zalotów, amorów itd- trzymaj dystans, który on wyczuje. aby miał jasne granice. i brak nadziei- by nie cierpiał.:)
pozdrawiam:*
-6
M

martchew

15 lat temu