Chodzi o kolezanke. Cala sytuacje opisywalem w...
C
Czarodziejek89 pkt
510 wyświetleń
moich poprzednich pytaniach. Teraz napisze o co chodzi bo juz nie wiem co robic.
4 dni temu jak sie widzielismy, powiedzialem jej ze musze jej cos powiedziec. Nastepnego dnia sie spotkalismy, i powiedzialem jej, ze cos do niej czuje (ona ma chlopaka). Jej reakcja "O ku***" ale nie ze zloscia czy cos, tak normalnie. Potem tak "niby" o tym rozmawialismy ale bylo dziwnie. Zapytala sie czy od dawna i takie tam. Aha, zanim powiedzialem ze cos do niej czuje, powiedzialem ze chyba sie przez jakis czas nie zobaczymy, zapytala dlaczego, wiec powiedzialem jak jest. Pozniej powiedziala, ze jak zerwala z chlopakiem (do ktorego wrocila) to myslala ze miedy nami mogloby cos byc. Nastepnego dnia jeszcze chwile sie widzielismy, i powtarzala ze to ze nie bedziemy sie widywac to nie jest rozwiazanie i nic mi nie da, ale jezeli ja tak chce to ona to uszanuje. Od tamtej pory, dopiero 2 dni, zero kontaktu, a mi wcale nie jest lepiej, caly czas mi to siedzi w glowie i nie wiem co mam juz robic. Zerwac kontakt? Utrzymywac dalej? Ale jezeli bede dalej utrzymywal z nia kontakt, to juz nie bedzie tak jak bylo kiedy jeszcze nie wiedziala, zawsze bedzie tak "dziwnie", przynajmniej dla mnie.
4 dni temu jak sie widzielismy, powiedzialem jej ze musze jej cos powiedziec. Nastepnego dnia sie spotkalismy, i powiedzialem jej, ze cos do niej czuje (ona ma chlopaka). Jej reakcja "O ku***" ale nie ze zloscia czy cos, tak normalnie. Potem tak "niby" o tym rozmawialismy ale bylo dziwnie. Zapytala sie czy od dawna i takie tam. Aha, zanim powiedzialem ze cos do niej czuje, powiedzialem ze chyba sie przez jakis czas nie zobaczymy, zapytala dlaczego, wiec powiedzialem jak jest. Pozniej powiedziala, ze jak zerwala z chlopakiem (do ktorego wrocila) to myslala ze miedy nami mogloby cos byc. Nastepnego dnia jeszcze chwile sie widzielismy, i powtarzala ze to ze nie bedziemy sie widywac to nie jest rozwiazanie i nic mi nie da, ale jezeli ja tak chce to ona to uszanuje. Od tamtej pory, dopiero 2 dni, zero kontaktu, a mi wcale nie jest lepiej, caly czas mi to siedzi w glowie i nie wiem co mam juz robic. Zerwac kontakt? Utrzymywac dalej? Ale jezeli bede dalej utrzymywal z nia kontakt, to juz nie bedzie tak jak bylo kiedy jeszcze nie wiedziala, zawsze bedzie tak "dziwnie", przynajmniej dla mnie.