Chodzi o mojego byłego chłopaka. Ma na imię...
T
truskawka12345182 pkt
524 wyświetlenia
Piotrek, chodzimy razem do klasy do liceum. Jestem teraz w 2 klasie. Od początku gdy go zobaczyłam i zaczeliśmy rozmawiać w 1 klasie wiedziałam że coś jest na rzeczy. Wyjechaliśmy na wycieczkę zimą, koleżanki wiecznie mi mówiły że to naprawde cholernie widać że Piotrek coś do mnie czuje. Na wycieczce to ja zaczełam ten temat pierwsza. Stwierdziliśmy że poczekamy z tym trochę. Tydzień po wycieczce byliśmy parą. Wszystko było OK.. jednak ja ześwirowałam i zaczełąm mu robić jazde o byle gów*o.. wiem - to moja wina, ja rozjebałam to wszystko... kiedyś nie wytrzymałam i zerwałam z nim... ale po pewnym czasie gdy ochłoneliśmy wszystko wróciło do normy. Całe wakacje rozmawialiśmy przez fona pare razy dziennie itp. I gdy wróciłam do szkoły i go zobaczyłam.. coś we mnie pękło.. może to głupie ale patrze na niego i mam cholerną ochotę go przytulić, pocałować go... to jest bez sensu... boje sie że jeśli mu powiem że coś do niego czuje znowu to on sie wystraszy i powie nie-bądźmy przyjaciółmi albo coś takiego... cholernie sie tego boje... chce żeby wiedział że ja coś do niego czuje... chce.. mamy ze sobą teraz świetny kontakt i on może powiedzieć że jest dobrze tak jak jest.. a ja tak niechce.. jak mu o tym powiedzieć, co napisać.. ? pomóżcie.. :(