Przejdź do treści głównej

Chodzi o mojego chłopaka.. A raczej byłego...

M
majgash509 pkt
619 wyświetleń
chłopaka. W sobotę byłam na imprezie. Byłam zła że nie ma go ze mną. W końcu przyszedł, chciał mnie pocałować ale go odpychałam i olewałam więc sobie poszedł na inną imprezę. W poniedziałek zostawiłam go. Wiem że on nie będzie o mnie walczył, bo nigdy nie lubił związków.
To typ imprezowicza i chama. Chociaż dla mnie zawsze był dobry. Jak byliśmy razem to nie pił, nie ćpał, chodził do szkoły, nie pakował się w bójki. Teraz wiem że nie mogę nic zrobić z tym. Od paru dni ryczę, nie wytrzymuje tego że go już przy mnie nie ma. On wie że go kocham i że mu ufałam. Jest szansa że do siebie wrócimy? Jak to zrobić? Piszemy codziennie, on pisze pierwszy. Ostatnio nawet chyba chciał się spotkać ale nie powiedział tego dosłownie. Zaproponować mu dzisiaj żeby się spotkać wieczorem? Napisać mu coś? Czy zadzwonić jak już będę na mieście? Pomóżcie bo zwariuję. Co ja mam zrobić? :|

1 odpowiedź

Wyjaśnij sobie to z nim .
-4
T

tajemniczakamcik

13 lat temu