Chodzi o szkołę. Oczywiscie rozmawialam o tym z...
Ż
żelek123730 pkt
832 wyświetlenia
rodzicami, przyjaciółmi, ale chcę poradzic sie osób, które mnie nie znaja i mogą obiektywnie ocenic sytuację.
A więc jestem w 1 klasie LO, na profilu matematyczno-fizycznym. Wybrałam sobie szkołę jedną z najlepszych w mieście, żeby później jakoś łatwiej bylo w przyszłości. No i oceny z większości przedmiotów mam w miarę niezłe, ale moim problemem jest fizyka. Mam baaardzo słabe oceny. Chodze na korki, niby wszystko ogarniam, a jak przychodzi sprawdzian - mam problem. Powoli zaczynam mieć tego wszystkiego dosyc, mam dość tej szkoły, dość fizyki, i nauczycielki. Podobną sytuację do mnie ma z resztą pół klasy. Jednak jestem pewna, że zdam.. Ale i tak nie wiem, co mam robic. Rozważam po prostu zmienienie szkoły. Tylko, że nie wiem, czy mi się to opłaca. Czy lepiej się przemęczyć i skończyć na prawdę dobrą szkołę, czy skończyć inne LO i mieć normalne życie, bez ciągłego stresu i durnych nauczycieli traktujących nas jak najgorszych ludzi... Co myślicie? Co byście zrobili na moim miejscu?
A więc jestem w 1 klasie LO, na profilu matematyczno-fizycznym. Wybrałam sobie szkołę jedną z najlepszych w mieście, żeby później jakoś łatwiej bylo w przyszłości. No i oceny z większości przedmiotów mam w miarę niezłe, ale moim problemem jest fizyka. Mam baaardzo słabe oceny. Chodze na korki, niby wszystko ogarniam, a jak przychodzi sprawdzian - mam problem. Powoli zaczynam mieć tego wszystkiego dosyc, mam dość tej szkoły, dość fizyki, i nauczycielki. Podobną sytuację do mnie ma z resztą pół klasy. Jednak jestem pewna, że zdam.. Ale i tak nie wiem, co mam robic. Rozważam po prostu zmienienie szkoły. Tylko, że nie wiem, czy mi się to opłaca. Czy lepiej się przemęczyć i skończyć na prawdę dobrą szkołę, czy skończyć inne LO i mieć normalne życie, bez ciągłego stresu i durnych nauczycieli traktujących nas jak najgorszych ludzi... Co myślicie? Co byście zrobili na moim miejscu?