chodzi o taka sytuacje...moi rodzice przeprowadzili sie...
A
AntonioPedroAlmara2.2k pkt
595 wyświetleń
na stale do holandii, kupili sobie tam domek, poza tym moja mama jest po czesci holenderka(nie mylic z rowerem :)) no i tak mieszkaja tam kilka lat, ja se zyje tak roznie, bo czesc czasu mieszkam w Polsce, czesc w Holandii, tutaj mam studia wiadomo, ale planuje zrobic je i jak najszybciej wyjechac do Holandii, bo wydaje mi sie bardziej atrakcyjna i to duzo bardziej, no ale nie o to chodzi, otoz chodzi o to ze poznalem pewno sliczna holenderke, no spotykamy sie juz niecaly miesiac( to glownie dzieki niej/przez nia rzucilem swoja byla dziewczyne) ale chodzi o to ze ona odrazu poznala ze nie jestem holendrem, bo bardzo kalecze jeszcze ich jezyk, tzn moze nie bardzo ale da sie chyba poznac po akcencie, ale nie przyznalem sie ze jestem polakiem, znam b.dobrze jezyk niemiecki wiec podalem sie za niemca, poprostu wstydze sie troche, a nawet bardzo swojej polskosci, nawet z rodzicami przy innych ludziach nie chce rozmawiac po polsku. Wiem jednakze ze to nie ujdzie mi plazem bo mysle o niej na powaznie i bede musial jej powiedziec prawde, chociazby dlatego ze nie bedzie mnie duza czesc roku teraz, bo mam studia, a co jesli bedzie chciala mnie odwiedzic?...Druga sprawa zupelnie z innej beczki jest taka ze ona jest wyzsza ode mnie, ten kto byl w holandii wie o co chodzi, tam ludzie w wiekszosci to olbrzymy po 2metry, ja mam 1,83m a ona 1,85m, niby ona nic o tym nie mowi, ale ja ciagle wspominam, bo dla faceta to krepujace...co myslicie o tych 2 kwestiach, czy da sie cos ugrac? czy nie wkurzy sie gdy dowie sie prawdy?