Chodzi o to, że mam 18 lat... uczę się...
M
Michaelos33 pkt
665 wyświetleń
weekendami... 60km. od mojego miasta,jeżdżę pociągiem. A w ten weekend chciałbym zostac u kolegi na noc... normalnie w sobote pojsc do szkoly... wieczorkiem posiedziec, pogadac... wypic piwo... zaprosic jeszcze koleżankę i rano w niedziele do szkoły i po niej wracac do domu... Kiedy to powiedziałem mamie, spojrzała na mnie krzywym wzrokiem... Mówi, że i tak bilet jest tani... to mogę wracac do domu... Powiedziałem, że jestem pełnoletni i tak czy siak bede chciał to pojade... ale to trochę było jednak głupie... Co mi poradzicie, żeby wyszło tak, że się na to zgodzi... i nie miała żadnych pretensji... Ona podejrzewa pewnie, że gdzieś zabalujemy... ja sobie zrobie wolne i wgl. ale tak by nie było... ;) Pozdrawiam Wszystkich