chodzi o to ze mam dziewczyne i ja kocham, ale...
P
poncjuszpilat1.3k pkt
769 wyświetleń
ostatnimi czasy poznalem swietna dziewczyne, tzn. nie chce z nia byc, ale ma boskie cialo i jest swietna w tych sprawach...moja dziewczyna nie jest w tym taka dobra, wiem ze robie blad, ale mam ochote z ta byc, a kochac sie z ta druga, tylko boje sie ze to moze wyjsc na jaw, moze jestem chory, ale uwazam ze nie jest to zle bo facet ma swoje potrzeby, co do dziewczyny to powinna to umiec przecierpiec, uwazam ze zdrada w przypadku mezczyzny nie jest tak bolesna jak w przypadku kobiety bo facetowi ciezej jest zapanowac nad popedem, poza tym facetowi ciezej jest przezyc zdrade, bo kobieta jest mniej inteligentna(oczywiscie moim zdaniem) od faceta i mniej to rozumie niz facet, ten wniosek wywnioskowalem z obserwacji, danych naukowych i % wybitnych kobiet w stosunku do mezczyzn, dreczy jedynie mnie to ze ciezko jest to ukryc i nawet najlepszym moze sie zdarzyc ze zdrada wyjdzie na jaw, a wiec chcialbym prosic was o kilka rad, jakby to najlepiej zamaskowac, ze mam kogos innego na boku, nie prosze tutaj o wyklad o mojej moralnosci bo wiem ze czlowiek ktory postepuje w sposob moralny do niczego w zyciu nie dochodzi