Co byście tu zmienili?
I
IzabelkaHaHa42 pkt
620 wyświetleń
Napisałam opis mojego najmilszego miejsca...
jednym z moich ulubionych miejsc jest niewielka łąka na której rośnie kilka brzuz i krzaków malin.
Zawsze kiedy idę tam z Agnieszką to mijesce wyglada inaczej. W zimie jest tam głucho i cicho, kora drzew zlewa się z białym puchem a z ziemi wystają patyki krzwów malin ,wiosną gdzieniegdzie widać zielone maliny i dziko rosnace zawilce. W lecie słychać śpiew ptaków i szum liści, wszędzie jest kolorowo od róznych kwiatów. Jesienią drzew spadają liście, na krzaczkach malin są ostatnie owoce. Najpiękniej jest tuż przed zachodem słonca każdej pory roku.
Z tą łąką mam wiele miłych wspomnień. Mam nadzieje że jeszcze nieraz będe miała okazje tam być.
Jak pewnie zauważyliście nie mam talentu do pisania...
jednym z moich ulubionych miejsc jest niewielka łąka na której rośnie kilka brzuz i krzaków malin.
Zawsze kiedy idę tam z Agnieszką to mijesce wyglada inaczej. W zimie jest tam głucho i cicho, kora drzew zlewa się z białym puchem a z ziemi wystają patyki krzwów malin ,wiosną gdzieniegdzie widać zielone maliny i dziko rosnace zawilce. W lecie słychać śpiew ptaków i szum liści, wszędzie jest kolorowo od róznych kwiatów. Jesienią drzew spadają liście, na krzaczkach malin są ostatnie owoce. Najpiękniej jest tuż przed zachodem słonca każdej pory roku.
Z tą łąką mam wiele miłych wspomnień. Mam nadzieje że jeszcze nieraz będe miała okazje tam być.
Jak pewnie zauważyliście nie mam talentu do pisania...