Najpierw powiedziałbym jej o swoim uczuciu... a potem mimo wszystko uszanowałbym jej decyzję.
1
F
Fudge19
15 lat temu
-1
Uszanowałabym jego decyzję i życzyła wytrwania w swoim postanowieniu
-1
W
WhyNotUs
15 lat temu
-1
Jak kocha to poczeka
-1
P
Plewa15
15 lat temu
-3
Wybuchłabym śmiechem :D
-3
M
MyszkaXdd
15 lat temu
-3
totalna załamka... wgl nie było by wtedy życia.. no bo i po co..
-3
W
wieśniaczek
15 lat temu
-5
Przezyłabym załamanie nerwowe :D:D
-5
B
brunetka129
15 lat temu
-6
Ja się pogodziłam, powiedziałam mu o swoim uczuciu i nawet mu pomagam w wytrwaniu w tym powołaniu - modlitwą i wskazówkami. Ale jest cholernie ciężko!!! :(