co byscie zrobili na mojim miejscu....?
P
paula8275 pkt
530 wyświetleń
u nas w sql jest taka nauczycielka z maty,chodze do klasy o profilu europejskim,ta nauczycielka zaszla w ciaze i zawalila studia i chyba teraz sie na nas wyzywa,bo nam strasznie trufdne spr. robi takie ze kujony ktore zawsze dostawaly 5,6 teraz dostaja 2,3 a te slabsze i te srednie osoby czyli takie co dostawaly 2,3,4 dostaja jedynki a czsami picem 2 no i ja sie jej pytam dlaczego ona nam tak robi a ona mowi ze jestesmy w kl. o takim profilu i mam nie narzekac no i poszlam do wych. i sie jej pytam czy ta baba moze nam tak robic?? a ona powiedziala ze nie bo to nie jest profil matematyczny, no to powiedzialam mojej wych. zeby z nia pogadala ona powiedziala ze z nia pogada. Na drugi dzien sie jej pytam czy porozmawiala powiedziala ze jutro bo dzisiaj juz nie ma pani z maty no to na nastepny dzien znowu sie jej pytam a ona ze pojdzie i tak do konca tygodnia . no i po niedzieli miala sie znowu zapytac ale zachorowalam i nie bylo mnie przez 7 dni gdy wrocilam do szkoly i znowu sie jej pytam czy porozmawiala no powiedziala: ,,a w jakiej sprawie"?? no myslalam ze tam exploduje <zly> no a najgorsze jest to ze one sa przyjaciolkami no i pozniej powiedziala jej ze jak dzisiaj nie porozmawia to pojde do dyrektorki bo to jest przeciwko statutowi no i ona do niej poszla i pogadala, nastepny spr. byla taki jak na poczatku czyli nie taki trudny i minelo troche czasu i spr. i znowu taki trudny a na tym sprawdzianie najgorsze bylo to ze ta baba z maty podpowiadala tym lepszym zeby nie bylo ze robi takie trudne spr. a jak ja znowu pojde do wych. to i tak nic nie zrobi to co ja mam zrobic??isc do dyrektorki w takiej sprawie sama nie iwem POMÓŻCIE!!!!!! sorki ze to takie dlugie ;D