Głupota, na co to komu? To naprawdę nie będzie zamiennikiem normalnego seksu a pomasturbować się można i bez napalonych obcych w internecie.
5
B
Blackspirit
13 lat temu
1
Podroznik93 czyli zamiast samemu pobudzić sobie wyobraźnię lepiej pobudzać jakiemuś obcemu napaleńcowi, którego lepiej w ogóle sobie nie wyobrażać i musieć dopasowywać się do jego zachcianek? I jakieś erotyczne gadanie przez internet nie jest stresujące dla dziewic? Mhm. Na pewno.
Oisxous najpierw bądź łaskawa dowiedzieć się czym jesteś a potem o tym rozpowiadać. Bo coś takiego jak "katoliką" nie istnieje w tym kraju.
1
B
Blackspirit
13 lat temu
-5
nigdy nie uprawiałam cyberseksu i nie chce tego robić, wydaje mi się to dziwne i pozbawione uczucia, wole czuć przy tym drugą osobę
-5
P
Paulina969666
13 lat temu
-5
byc moze ale czy nie lepiej jest pobudzac sobie nawazajem wyobraznie przez intrnet bez stresu i innych rzeczy ktore podczas prawdziwego seksu moga sie zdarzyc i czy to nie jest dobry sposob dla tych niesmialych co swoje potrzeby maja ... albo dla dziewic, prawiczkow ? ktorzy wspolzyc jeszcze nie chca albo nie maja jeszcze drugiej polowki ? hmm
zwykla masturbacja wspomagana filmami .. czy czymkolwiek a pobudzanie swojej wyobrazni na wzajem hm ? jest roznica ? czy nie ma ?