Powiem tak, jeżeli chodzi o walentynki git, fajnie święto jak najbardziej może być, ale co do samej liniki z tekstem "Jak by ludzie na codzien okazywali sobie tyle miłości" Jak najbardziej ludzie ktorzy obchodzą walentynki, czyli ta grupa szczęśliwych którym udało sie zakchać nie wątpliwie kocha sie codzienie, może innaczej ; D Pokazują swoje uczucia ale nie koniecznie 7 dni w tygodniu da sie chodzić, do kina zabierać swojego skarba na randki, w różne fajne miejsca, obdarowywać kwiatami, czy też różnymi prezentami, tak wiec jest to okres, w którym człowiek nadrabia, te skumulowane zaległości, jak najbardziej fajny pomysł.
Hallowen, cóż Hallowen u nas sie nie obchodzi ale w żaden sposób nie uważam tego święta za złe, i szczerze śmieszą mnie wszyscy ludzie.. Polaaaczki którzy burzą sie ze to obraza.. ehh Wiec powiem wam o co w tym wszystkim chodzi, w Ameryce skąd to święto wylało sie na świat , Na groby zmarłych chodzi sie co Miesiąc co dwa, maks 3, a polak cały rok ma w dupie, a jednego dnia idzię oddać cześć, zmarłym wiec po pierwsze zmarli nie potrzebują spyclanego dnia i czci jak bóstwo w ten dzień, tylko pamięci, odwiedzasz grób co 3 miesiące cześć, cześć mówisz co u ciebie, a nie budzisz się jednego dnia w roku i jeszcze krzyczysz że zabawa w duchy i potwory w jaki kolwiek sposób obraża twoją zmarłą, babcie lub dziadka, druga sprawa iż u nas, miasto pełne kamienic, blokowisk... hmmm nie fajnie, w ameryce gdzie jest kwiat tego Święta obchodzi sie je, na wielkich osiedlach gdzie domki jedno rodzinne tłoczą sie przy sobie i ciągną sie kilometrami, każdy domek przystrojony każdy każdego, zna dzieciaki sie przebierają wszędzie duszki, rodzice po kieliszeczku z siąsiadami, jak najbardziej miła atmosfera, ale gdzie to do nas ? Cóż nie mówię że Polska to kraj taki czy owaki, przez co nie możemy mieć tego święta nie chodzi mi tylko o to iż jeżeli to święto zostało wymyślone w jakimś kraju który ma specyfikę nie podobną do naszej to moze być ciężko odwzorować to o co chodzi w tym święcie.
Pozdrawiam