Kiedyś nie miałam nic przeciw, ale teraz mówię stanowcze nie. Poznałam gościa przez internet, byłam z nim 3 lata, rok przez odległość i wtedy byłam w stanie rzucić dla niego wszystko. Dwa lata byliśmy ze sobą normalnie, bo przyjeżdżał co tydzień i na jakieś wakacje czy ferie. Zdradził mnie po tym pierwszym roku zaraz po przyjezdzie do miasta w którym miał studiować. Wybaczyłam. Ale przestało nam się układać.
Niedawno się dowiedziałam, że przestało nam się układać bo on zwyczajnie mnie zdradzał z kim popadnie i szukał pretekstu żeby mnie zostawić albo żebym ja sama chciała go rzucić. Te wszystkie słodkie słówka i zapewnienia o miłość bla blabla..używał tego tylko po to, by zatuszować to jakim ch....em jest.
Na szczęście dzięki Bogu i dzięki pewnej osobie, która mnie orzeźwiła, z nim nie jestem a kontakt całkiem zerwałam.
Nigdy więcej nie będę brała takich znajomości na poważnie. Owszem, kochałam go, ale on nie kochał mnie. Nawet nie wie co to miłość. Wie tylko, jak udawać zakochanego żeby manipulować ludźmi.
Uważaj lepiej z kim wiążesz nadzieje bo możesz się ostro przejechać. Najlepiej jest po prostu kogoś spotkać, jeśli chce sie z nim stworzyć coś poważnego.
14
J
justinbieber368
11 lat temu
1
Głupota, wiem po sobie, ach te nieudane 2 związki...
1
P
pochlonietamyslami24
11 lat temu
1
Dla mnie to jak lizanie lizaka przez szybę.
1
B
bea1516
11 lat temu
1
Niewiele myślę - jeśli się "kogoś nigdy nie widziało", to zwyczajnie związku nie ma.
Może być bliska znajomość, przyjaźń, ale nie miłość, związek.
Nawet kiedy rozmawia się dzień w dzień, po kilkanaście godzin, to i tak człowieka się nie zna "naprawdę" - nie zna się reakcji, przyzwyczajeń, rodziny, nic.
Ile facet może być ode mnie starszy? Pewnie tak z 80-pare lat, chociaż większość mężczyzn nie dożywa nawet 90 roku życia.
1
T
TeaGreen
11 lat temu
-5
Ja poznałam swojego chłopaka przez internet jesteśmy od 2 lat razem. Pierwszy raz widzieliśmy się po 6 miesiącach od pierwszej wiadomości. Ja dobrze wiem jakie jest ciężkie życie na odległość ale jak bym miała drugi raz wybrać czy się zgodzę na to czy nie to bym się zgodziła. Jak się widzimy to pragniemy swojej bliskości bardziej niż wszyscy i to jest najlepsze że jak przyjeżdża to nigdy nie mamy siebie dość. Mój chłopak jest ode mnie starszy o dwa lata i wydaje mi się że to taka odpowiednia różnica wieku. ;)
-5
S
słoneczko97
11 lat temu
-10
Związek przez Internet jest związkiem tylko, jeśli stał się takim przez sytuację życiową partnerów, a wcześniej był normalnym, dłuższym związkiem, który budowano kawałek po kawałku - randkami, spotkaniami, przebywaniem ze sobą, później poznaniem swoich rodzin, ewentualnym zamieszkaniem ze sobą.
Jeżeli jakaś "znajomość" zaczęła się przez Internet i ludzie postanowili zrobić z tego "związek", to dla mnie to jest śmieszne. Ludzie muszą się poznać, spotykać, żeby zbudować relację między sobą, nie da się budować relacji z monitorem. Nawet naukowcy to potwierdzili. Człowiek potrzebuje relacji społecznych, by wywołać odpowiednie reakcje w mózgu i zbudować przez to relacje społeczne,
Jeżeli sytuacja po latach związku spowodowała, że jeden z partnerów musiał np. wyjechać za granicę, to tutaj istnieje związek przez Internet, ale ci ludzie już mają podstawę związku, są dojrzali, znają się. Więc mogą tak żyć przez jakiś czas.
Ale jak ktoś mi mówi, że jest "w związku przez Internet, ale jeszcze nawet tego chłopaka/dziewczyny nie widział", to jest śmiech na sali dla mnie.