Co o tym mysleć?
M
monique987655.6k pkt
590 wyświetleń
Jak przyszłam do szkoły to przed szatnią siedzieł dwóch kolegówl z klasy to jeden jak mnie zobaczył to powiedział mi tak cześc(jeszcze dobrze nie doszłam do nich a on mi cześć).Na lekcji gdy pani chiciała jego zeszyt to on podszedł tam i zeszyt położył mi na ławce i szukał pracy domowej bo pani chciała sprawdzić(nie chodzi o to że położył zeszyt i sobie poszedł albo że tylko na chwilę ale połozył zeszyt i szukał
dzisiaj) i jeszcze np jak przechodzi i ja juz siedze to reke kladzie na ławce i przechodzi.Wczoraj np.pożyczył ode mnie książkę z tekstem Monika pożycz ksiązke macie dwie to za duzo i uśmiech a później prawie by sobie wziął ta książkę bo schował do plecaka ale sobie przypomniał i mi oddał.Dzisiaj np patrzył się na mnie.Co sądzicie bym zrobiła?Czy mu sie podobam?
dzisiaj) i jeszcze np jak przechodzi i ja juz siedze to reke kladzie na ławce i przechodzi.Wczoraj np.pożyczył ode mnie książkę z tekstem Monika pożycz ksiązke macie dwie to za duzo i uśmiech a później prawie by sobie wziął ta książkę bo schował do plecaka ale sobie przypomniał i mi oddał.Dzisiaj np patrzył się na mnie.Co sądzicie bym zrobiła?Czy mu sie podobam?