Co o tym myśleć?
P
Panterkowaa223 pkt
520 wyświetleń
;/
2 miesiące temu poznałam fajnego chłopaka, dobrze nam się gadało i wgl. Zapytał czy będziemy razem, ale krótko się znaliśmy, więc powiedziałam, że nie. Rozmawialiśmy ze sobą dalej, potem wydarzyła się głupia historia i straciliśmy kontakt. Odnowiłam go i od miesiąca piszemy ze sobą. Jak już wyjaśniliśmy sobie sprawę, gadaliśmy jak wcześniej (taki lekki flircik). Tydz temu chciał żebym wpadła do neigo, ale nie miałam czasu więc zaproponowałam jutrzejszy dzień. Chciałam z nim porozmawiać o byciu razem, bo pomyślałam, że to nie taki zły pomysł, ale dzisiaj jak się z nim umawiałam, napisał "ok wpadaj ale jak moja dziewczyna się dowie to mnie zabije". Zastanawiam się czy on napisał to specjalnie, żebym myślała, że ma tą dziewczynę a jej nie ma, czy naprawdę ją ma. Olałam to i napisałam jak zawsze, że czy na pewno mam przyjeżdżać? Powiedział, że tak. Teraz nie wiem czy z nim pogadać jutro o swoich uczuciach, czy dać spokój i zobaczyć jak to będzie. Zapytałabym jego kolegi, ale on mu powie, że pytałam o tą dziewczynę ;/
nie wiem czy ja mam jakieś fatum do chłopaków czy jak? T_T
zbytnio się nie przejmuję, bo jeszcze nwm w 100%, a on taki jest że specjalnie czasami coś robi, żeby ktoś coś pomyślał.
Co byście zrobili? Może ktoś z Was miał taką sytuację? Po prostu nie chcę się ośmieszyć, a naprawdę ciężko było, żeby nasz kontakt znowu był taki :/ chyba, że on to wszystko pisał dla beki.. eeej co robić? ;/
2 miesiące temu poznałam fajnego chłopaka, dobrze nam się gadało i wgl. Zapytał czy będziemy razem, ale krótko się znaliśmy, więc powiedziałam, że nie. Rozmawialiśmy ze sobą dalej, potem wydarzyła się głupia historia i straciliśmy kontakt. Odnowiłam go i od miesiąca piszemy ze sobą. Jak już wyjaśniliśmy sobie sprawę, gadaliśmy jak wcześniej (taki lekki flircik). Tydz temu chciał żebym wpadła do neigo, ale nie miałam czasu więc zaproponowałam jutrzejszy dzień. Chciałam z nim porozmawiać o byciu razem, bo pomyślałam, że to nie taki zły pomysł, ale dzisiaj jak się z nim umawiałam, napisał "ok wpadaj ale jak moja dziewczyna się dowie to mnie zabije". Zastanawiam się czy on napisał to specjalnie, żebym myślała, że ma tą dziewczynę a jej nie ma, czy naprawdę ją ma. Olałam to i napisałam jak zawsze, że czy na pewno mam przyjeżdżać? Powiedział, że tak. Teraz nie wiem czy z nim pogadać jutro o swoich uczuciach, czy dać spokój i zobaczyć jak to będzie. Zapytałabym jego kolegi, ale on mu powie, że pytałam o tą dziewczynę ;/
nie wiem czy ja mam jakieś fatum do chłopaków czy jak? T_T
zbytnio się nie przejmuję, bo jeszcze nwm w 100%, a on taki jest że specjalnie czasami coś robi, żeby ktoś coś pomyślał.
Co byście zrobili? Może ktoś z Was miał taką sytuację? Po prostu nie chcę się ośmieszyć, a naprawdę ciężko było, żeby nasz kontakt znowu był taki :/ chyba, że on to wszystko pisał dla beki.. eeej co robić? ;/