Co o tym sądzicie?
R
rastafari69974 pkt
411 wyświetleń
Napisałam kilka miesięcy temu coś takiego:
Poranki wyglądają jak typowe zimowe początku dnia. Słońce, jeszcze nie obudzone pozwala, aby wszystko oblała mgła i ciemność. Wychodząc z domu, aby znów dzieć wygladał zupełnie tak samo, drżę z zimna, myśląc o tym, że to dopiero początki zimy. Z ust wydobywa się nierówny obłok pary znikający powoli. Trawę pokrywa biały szron. Gdy niebo sie przejaśnia i słońce zaczyna wchodzić, jedyną rzeczą która się nie zmienia jest szczypiący mróz, drażniący policzki.
Co o tym myślicie?
Poranki wyglądają jak typowe zimowe początku dnia. Słońce, jeszcze nie obudzone pozwala, aby wszystko oblała mgła i ciemność. Wychodząc z domu, aby znów dzieć wygladał zupełnie tak samo, drżę z zimna, myśląc o tym, że to dopiero początki zimy. Z ust wydobywa się nierówny obłok pary znikający powoli. Trawę pokrywa biały szron. Gdy niebo sie przejaśnia i słońce zaczyna wchodzić, jedyną rzeczą która się nie zmienia jest szczypiący mróz, drażniący policzki.
Co o tym myślicie?