moim zdanie osoba, która jest śmiertelnie chora i męczy się w szpitalnym łóżku kilka lub kilkanaście lat powinna mieć prawo wyboru czy chce umierać długo i boleśnie czy szybko i bezboleśnie
-16
A
angelam
16 lat temu
-21
a moim zdaniem to Bóg ma zadecydował czy mam umrzeć boleśnie czy bezboleśnie. On dał mi życie i on mi je odbiera.