Przejdź do treści głównej

Co zrobić jak nie wychodzi nam to co kochamy najbardziej?

P
Pysia08234 pkt
1k wyświetleń
Już szósty rok trenuje lekkoatletykę i jestem bardzo przywiązana do tego sportu. Początkowo biegałam 100m. Jak już miałam słabe wyniki zaczęłam biegać dłuższe odległości 400 i 200. Przez pewien czas wykręcałam dobre czasy. Rok temu pierwszy raz trafiłam do szpitala i od tamtej pory jestem co raz słabsza. Jeżdżę do poradni do innej miejscowości (immunologicznej). Robią mi badanie krwi co trzy miesiące. Przez cały czas wychodzą złe wyniki a i tak na podstawie ich nie potrafią stwierdzić co mi jest. Poza tym co chwilę jestem na antybiotykach. Gdyż co jakiś czas miałam czyraki na skórze w różnych miejscach, zapalenia ucha, jęczmienia na oku,... Towarzyszą mi bóle pleców. W ogóle nie mam odporności. Mam już tego wszystkiego dosyć. Zależy mi na sporcie, z tego powodu nie potrafię się z nim pożegnać … Jeżdżenie na zawody tylko mnie zniechęca bo bieganie już mi nie idzie. Co byście zrobili na moim miejscu ? Może na jakiś czasu odpuścić bieganie i zainteresować się inną dyscypliną sportu, np. skokiem w dal? Wiem, że to nie rozwiąże mojego problemu ze zdrowiem. Pozostaje mi tylko czekać aż lekarz stwierdzi co mi jest.

3 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Widzę, że nie jestem sama. Miałam podobnie od 3 klasy podstawówki grałam w siatkówkę, doszłam do poziomu drugiej ligi. Po czym miałam wypadek od tego czasu średnio co tydzień chora jestem, ciągle jakieś dolegliwości itp. Co najgorsze badania miałam bardzo dobre. No i się zaczęło. Ryczałam po nocach bo nie mogłam grać, nie miałam nawet jak na treningi chodzić bo albo chora albo ledwo żywa. Przeszłam przez wszystkich możliwych lekarzy i żaden nie dowiedział się co mi jest. W końcu wysłali mnie do psychologa, który uznał, że to na podłożu psychicznym ale nic z tym nie może zrobić. Na moje nieszczęście chwilę później miałam wypadek i uraz kręgosłupa i musiałam się ze sportem pożegnać na amen. Do dnia dzisiejszego jak mam piłkę w ręce albo mecz widzę to mam łzy w oczach ale nic nie zrobisz, takie życie.


Rady dla Ciebie, jeśli lekarze nic nie znajdują myśl pozytywnie, wysypiaj się, jedz zdrowo, ubieraj się ciepło, by jak najmniej chorować. A sport uprawiaj dalej nawet jakbyś miała nie jeździć na zawody. Rób co kochasz i nie odstępuj od tego, bo później będziesz płakać i miała żal do samej siebie, że nie dałaś sobie szansy. A nóż widelec kryzys minie, a może trzeba zmienić trenera jest wiele czynników spadku formy. Walcz o swoją miłość i się nie poddawaj, choćbyś miała biegać w okół domu, by trzymać formę, rób to. Zacięciem i zaangażowaniem zdziałasz wiele. Pozdrawiam i trzymam kciuki
-49
X

xLusiek

14 lat temu

Wykuruj się, ale utrzymuj formę, trenuuj sama na tyle ile możesz. Wróc i skop wszystkim dupe jako odnowiona , zdrowa dziewczyna!
-1
P

pinkberry

14 lat temu

Ja bym sobie darowała tylko zawody, a nie sport. I co z tego, że ci nie idzie? Kiedy będziesz biegała dla siebie nikogo nie będzie to obchodziło, a skoro to kochasz to co za różnica czy zgarniasz za to medale czy nie? Oczywiście, to jest przyjemne, takie wyróżnienie, ale przecież nie do tego to się ogranicza. Możesz więc dalej go uprawiać dla siebie, z tej czystej miłości.
-27
B

Blackspirit

14 lat temu