Czemu nadal o tym myślę ?
A
Arya4.4k pkt
478 wyświetleń
Niecały rok temu byłam jeszcze zakochana w pewnym chłopaku. Udało mi się z nim zakumplować. Pod koniec pierwszej klasy gim zaczęły o nas krążyć ploty, że się w sb bujamy. Kontakt się urwał na wakacjach, a po nich, pod koniec września zapytał mnie czy będziemy parą. Tego dnia było widać wyraźnie, że mu na mnie zależy. Nie wiem czemu, ale powiedziałam, że muszę się zastanowić czego skutkiem było jego zrezygnowanie oraz to, że zabujał się w innej. Oczywiście mi przeszło, zapomniałam. Przestałam wspominać itp.
Będąc miesiąc temu u babci i przeglądając esy i natrafiłam na jego wiadomość, że rezygnuje z propozycji byśmy byli razem. Oczywiście cały tamten dzień przeleciał mi przed oczami. Od tamtej pory ciągle myślę o tamtym dniu i conajmniej raz dziennie karcę sb za to dlaczego się nie zgodziłam. Nie jestem w nim zakochana ani nic (nie myślę o nim jak o osobie, z którą chciałabym się całować, z którą chciałabym być i którą chciałabym darzyć miłością). Zaczyna być to troche wkurzające, a ja nie umiem nic poradzić na to, żeby zapomnieć o tej porażce.
Dlaczego myślę o tamtym dniu, gdy poprosił mnie o chodzenie? Jak zapomnieć?
Będąc miesiąc temu u babci i przeglądając esy i natrafiłam na jego wiadomość, że rezygnuje z propozycji byśmy byli razem. Oczywiście cały tamten dzień przeleciał mi przed oczami. Od tamtej pory ciągle myślę o tamtym dniu i conajmniej raz dziennie karcę sb za to dlaczego się nie zgodziłam. Nie jestem w nim zakochana ani nic (nie myślę o nim jak o osobie, z którą chciałabym się całować, z którą chciałabym być i którą chciałabym darzyć miłością). Zaczyna być to troche wkurzające, a ja nie umiem nic poradzić na to, żeby zapomnieć o tej porażce.
Dlaczego myślę o tamtym dniu, gdy poprosił mnie o chodzenie? Jak zapomnieć?