Czemu wszyscy uważacie że źle zrobiłem...
JA UWAŻAM TAK:
ona mogła uważać na to z kim się rucha... zresztą ma 16 lat wiec powinna nie uprawiać seksu w takim wieku w ogóle... gdyby miała 25 lat to bym to rozumiał, a nie 16... ja mam wiecej lat niż ona i nie uprawiałem seksu i kurde jakoś mnie to nie boli !! nie jestem jakiś zdesperowany na punkcie seksu !! a ona głupia już nie mogła wytrzymać dłużej bez seksu...
jak w wieku 16 lat komuś już nie wystarcza własna ręka to musi być jakiś chory !!! ja jak byłem w tym wieku to w ogóle sie nie masturbowałem. bo to chyba logiczne że jak ktoś nie ma ochoty na masturbacje to na seks tym bardziej nie powinien... i nie wmawiajcie mi że "nikt sie nie masturbuje" bo 99% to robi albo robiło, bez względu na to czy jest chłopakiem czy dziewczyną...
jak ktoś uprawia seks w wieku 16 lat albo mniej to znaczy że jest po prostu DESPERATEM, tyle wam powiem ;/ ja jestem normalny, nie jestem zdesperowany na punkcie seksu.... a ona widocznie była i to jest żałosne....
co wy myślicie że to takie przyjemne jak jakiś inny facet twoją dziewczyne ruchał ?? widać że już nie macie za grosz uczuć, tylko wasze związki polegają na czystej fizyczności, tylko seks seks seks, a miłość sobie wmawiacie .... dlatego wam nie przeszkadza to że z kimś innym wasz partner stracił dziewictwo, bo tylko o seks wam widocznie chodzi...
dla normalnych osób seks to poważna rzecz, a nie jakaś rozrywka która nie ma żadnego znaczenia !! a wy tak gadacie jakby seks to była dla was jakaś luźna zabawa ;/
jak mam czuć miłość do dziewczyny to mam akceptować to że jakiś inny facet ją miał w łóżku?! miłość prawdziwa polega na oddaniu się sobie, a nie jakimś innym facetom wokół !
widocznie dla was seks to jest jakaś luźna rozrywka, a dziewictwo nie ma żadnego znaczenia i dlatego tak sądzicie że jestem głupi... nie zależy wam na uczuciach, tylko na seksie !! ;/ jak zresztą większości kobietom (nie wszystkim)- tylko o seksie myślą i uprawiają seks w wieku 16 lat bo są tak strasznie zdesperowane na tym punkcie...
gdyby dziewczyny nie były zdesperowane na punkcie seksu to by traciły dziewictwo w wieku powyżej 20 lat, a nie jako dzieci w wieku 14-16... taka prawda moi drodzy ;** a ja nie jestem desperatem jak wiekszość dziewczyn a o chłopakach już wole sie nie wypowiadać....
ps. i tu was zaskoczę: nie jestem KATOLIKIEM ani nic w tym stylu. jestem agnostykiem i moje przekonania nie wynikają z tego co Kościół wmawia ludziom. to tak dla jasności.