Cześć! Coraz bardziej chcę spraktykować tzw....
N
nieznaszgo1.8k pkt
1.1k wyświetlenia
odłączenie duszy od ciała. Byłem bardzo wierzący miałem własne poglądy ale w końcu wiara do tego doprowadziła, że przy każdej czynności zastanawiałem się czy to nie grzech i czy to jest zgodne w wolą boską lub co to wnosi na strone dobra lub zła (wręcz zespół natręctw)... Reasumując stałem się w pewnym sensie fanatykiem. Ale nie tolerowałem tylko zła...
Takie jazdy i rozkminy mam odkąd umarła bliska mi istota. I cały czas się zastanawiam czy niebo istnieje a jak tak to której wierze jest najbliżej do prawdy. Miałem własne poglądy i wysoką wiedze na temat egzorcyzmów i tych tematów. Jednak ostatnio wiara moja wygasa a ja o dziwo czuję ulgę bo pozbywam się natręctw. Ale to jest pewnie spowodowane tym, że były ściśle powiązane z chaosem ,,w co mam wierzyć?!?"
Myślę, że zamiast wzorować się na czyiś opowieściach dowodach itp. spróbuje sam to sprawdzić. Podobno po powrocie z tego świata po odłączeniu duszy można wrócić opętanym (to długi temat) więc przed tym zadbam o czyste sumienie, żeby nic się mnie za bardzo nie chwytało. A jak coś mi będzie jest od tego egzorcysta ;) Jeżeli coś będzie i coś konkretnego zobaczę będę żywym dowodem, że Bóg istnieje. Jeżeli ktoś powie, że to tylko nasza psychika ,,płata figle" a nie żadne odłączenie to na pewno tematyka tego co zobaczę będzie różna (jak sen) Jeżeli coś na prawdę jest to powinny być większe konkrety.
Co o tym myślicie? Warto spróbować?
Takie jazdy i rozkminy mam odkąd umarła bliska mi istota. I cały czas się zastanawiam czy niebo istnieje a jak tak to której wierze jest najbliżej do prawdy. Miałem własne poglądy i wysoką wiedze na temat egzorcyzmów i tych tematów. Jednak ostatnio wiara moja wygasa a ja o dziwo czuję ulgę bo pozbywam się natręctw. Ale to jest pewnie spowodowane tym, że były ściśle powiązane z chaosem ,,w co mam wierzyć?!?"
Myślę, że zamiast wzorować się na czyiś opowieściach dowodach itp. spróbuje sam to sprawdzić. Podobno po powrocie z tego świata po odłączeniu duszy można wrócić opętanym (to długi temat) więc przed tym zadbam o czyste sumienie, żeby nic się mnie za bardzo nie chwytało. A jak coś mi będzie jest od tego egzorcysta ;) Jeżeli coś będzie i coś konkretnego zobaczę będę żywym dowodem, że Bóg istnieje. Jeżeli ktoś powie, że to tylko nasza psychika ,,płata figle" a nie żadne odłączenie to na pewno tematyka tego co zobaczę będzie różna (jak sen) Jeżeli coś na prawdę jest to powinny być większe konkrety.
Co o tym myślicie? Warto spróbować?