czesc mam problem a raczej potrzebuje sie...
F
fiipek315325 pkt
760 wyświetleń
poradzic .A więc sprawa wygląda tak kiedy poszedłem do gimnazjum bardzo nienawidziłem sie z taką dziewczyną wyzywalismy sie bilismy itp... ale w drugiej klasie ta nienawisc przerodziła sie w przyjazn i zawsze było ze jestesmy przyjaciółmi .Ów problem zaczą sie na poczatku trzeciej bo ja sie w niej zakochałem ,pisalismy ze soba kilka godzin dziennie .Ona uwazała mnie za przyjaciela a ja ją za swój życiowy ideał ,i tutaj zaczeły sie schody bo ja zaczynałem byc o nią zazdrosny i w pod koniec trzeciej klasy znalazła sobie chłopaka skonczyły sie tak czeste rozmowy z nią było mi przykro ,kazdy to wie jak to jest gdy jest zakochany nieszczesliwie.teraz poszedłem do 1 lo i ona po dwóch miesiącach zerwała z tym chłopakiem i znów sie zaczęło pisanie ,ja jak zwykle pocieszałem ,rozbawiałem,odbierałem telefony o 3 w nocy ale ona teraz jakos sie z tego otrzasła i znów pisze z jakims chłopakiem.Nie wiem czy ona mysli ze ja jestem tylko do rany przyłóż czy co . Ja tez mam uczucia i tak dłuzej nie moge .nie wiem czy zerwac przyjazn czy co zrobic zebym nie cierpiał z tego powodun. jakby co to sory za błędy