Cześć . Mam straszny problem a chodzi o to że...
K
Konstancjaa1237 pkt
405 wyświetleń
:
Zakochałam się w chłopaku , który się też we mnie zakochał .
I w tamten piątek na przerwie on podobno chciał mnie poprosić o chodzenie . Napisał na kartce żebym przyszła do takiej sali koło szatni . No i ja nie wiedziałam czy pójść , no ale się zdecydowałam .Poszłam tam , no ale nikogo nie było . Chciałam wyjść , ale przyszedł taki chłopak o rok od mnie starszy ( mam 14 lat ) . I zastawił mi drogę , zaczął mnie ciągnąć na dół . I w końcu zaciągnął . Powiedział że się we mnie zakochał i takie tam bzdety . Później mnie pocałował , a ten chłopak który mi się podoba to zobaczył . Oczywiście spoliczkowałam go . Ale ten chłopak który mi się podoba już się do mnie nie odzywa . . . Co mam zrobić ? Pomóżcie , proszę ! :(((((((((((((((((((((((((((
Zakochałam się w chłopaku , który się też we mnie zakochał .
I w tamten piątek na przerwie on podobno chciał mnie poprosić o chodzenie . Napisał na kartce żebym przyszła do takiej sali koło szatni . No i ja nie wiedziałam czy pójść , no ale się zdecydowałam .Poszłam tam , no ale nikogo nie było . Chciałam wyjść , ale przyszedł taki chłopak o rok od mnie starszy ( mam 14 lat ) . I zastawił mi drogę , zaczął mnie ciągnąć na dół . I w końcu zaciągnął . Powiedział że się we mnie zakochał i takie tam bzdety . Później mnie pocałował , a ten chłopak który mi się podoba to zobaczył . Oczywiście spoliczkowałam go . Ale ten chłopak który mi się podoba już się do mnie nie odzywa . . . Co mam zrobić ? Pomóżcie , proszę ! :(((((((((((((((((((((((((((