Czy i jak porozmawiać z instruktorka nauki jazdy...
A
Aneta52.5k pkt
935 wyświetleń
?
Hej wszystkim. Wiec tak potrzebuje porady bo przechodzę stan mini załamania. Wiec chodzę na kurs nauki jazdy i jeżdżę juz . Dostałam na instruktora Panią średni wiek kolo 40-50 na oko. Nie idą mi Zabardzo jazdy mimo wyjezdzone j sporej ilości godzin ( mam 18,5) , a Pani od początku mi dogadywala to jej auto popsuje , to będę mandat płacić itp. Miałam dość, nie wytrzymałam i idąc po zezwolenie na plac powiedziałam w ośrodku wyjaśnili, żeby się nie przejmować , że instruktorka ma taki styl i juz ... dali mi na próbę 2 godziny z szefem ośrodka ( było spoko ale on i inni są pozapychni kursanta i musze dalej jeździć z ta Panią , a ona o wszystkim wie . ) W aucie jest bardz ccicho , sztywno , babka pracuje traktuje wyjątkowo poważnie ale dogadać umie. Na przedostatniej jeździe jak wiedziała , że zgłosiłam była nagle miła , a wczoraj zaś taka sama , jeszcze gada ciągle , że jak będę tak jeździć to nie podpisze mi wewnętrznego . Mam wyjezdzone 18,5 godziny ale mimo to ja się dopiero uczę , nie chce na każdych jazdach żeby sje wkurza la czy myślała , że robię to złośliwie. Czy mam coś powiedzieć jej lub zapytać czy jest zła ewentualnie spróbować pogadać czy lepiej to zostawić ? Nie chce i nie chciałam być do nikogo niemiła.
Hej wszystkim. Wiec tak potrzebuje porady bo przechodzę stan mini załamania. Wiec chodzę na kurs nauki jazdy i jeżdżę juz . Dostałam na instruktora Panią średni wiek kolo 40-50 na oko. Nie idą mi Zabardzo jazdy mimo wyjezdzone j sporej ilości godzin ( mam 18,5) , a Pani od początku mi dogadywala to jej auto popsuje , to będę mandat płacić itp. Miałam dość, nie wytrzymałam i idąc po zezwolenie na plac powiedziałam w ośrodku wyjaśnili, żeby się nie przejmować , że instruktorka ma taki styl i juz ... dali mi na próbę 2 godziny z szefem ośrodka ( było spoko ale on i inni są pozapychni kursanta i musze dalej jeździć z ta Panią , a ona o wszystkim wie . ) W aucie jest bardz ccicho , sztywno , babka pracuje traktuje wyjątkowo poważnie ale dogadać umie. Na przedostatniej jeździe jak wiedziała , że zgłosiłam była nagle miła , a wczoraj zaś taka sama , jeszcze gada ciągle , że jak będę tak jeździć to nie podpisze mi wewnętrznego . Mam wyjezdzone 18,5 godziny ale mimo to ja się dopiero uczę , nie chce na każdych jazdach żeby sje wkurza la czy myślała , że robię to złośliwie. Czy mam coś powiedzieć jej lub zapytać czy jest zła ewentualnie spróbować pogadać czy lepiej to zostawić ? Nie chce i nie chciałam być do nikogo niemiła.