Zależy, jaka długa przerwa i jak się trenuję. Ja mam teraz miesiąc przerwy w treningach z powodu nasciągającej sesji i jedyne, na co mnie stać to szybka seria pompek zwykłych i w staniu, brzuszków i podciągnięć. Trenowałem jedynie kalistenikę. Czuję delikatne "sflaczenie" mięśni, ale nie jest to bardzo zauważalne, chociaż przy dłuższym okresie pewnie by było. Co najważniejsze, siła dalej jest ta sama. I tak wygladam o niebo lepiej i mam lepszą kondycję i siłę, niż kolega-paker z siłowni, który musiał ją rzucić z tego samego powodu.