Przejdź do treści głównej

Czy wy mieliście tak, że jak szliście do...

C
chiqiqita81 pkt
1.4k wyświetlenia
gimnazjum to nikogo nie znaliście i nie szedł tam nikt z waszych znajomych? Jeśli tak, to możecie mi opowiedzieć jak to się potoczyło w waszym przypadku, opisać pierwszy dzień, drugi, i trzeci? Nie będę was męczyć o jakiś wykład czy coś, ale dam n.aj temu, kto opisze najwięcej szczególów i wgl. Czytanie tego na pewno mi pomoże ;)

6 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Ja tak miałam . strasznie dziwnie się czułam . na rozpoczęciu roku szkolnego stałam sama jak słup , nie wiedziałam gdzie mam iść nic . na drugi dzień było okropnie ( był to mój najgorszy dzień w tej szkole ) stałam obok ściany , miałam ochotę stamtąd uciec ; ( zobaczyłam swoją klasę , usiadłam pod klasą . wszyscy się na mnie dziwnie patrzyli . ogólnie cała 1 gimnazjum nie była przyjemna , nie akceptowali mnie . teraz idę do 3 gimnazjum i jest znacznie lepiej , dogaduje się z nimi w miarę . Jeśli jesteś w podobnej sytuacji to radzę ci zapoznać się z kimś z gimnazjum , może na nk będzie już twoja klasa i jakieś dziewczyny które będą z tobą do niej chodziły . napisz do nich . . masz jeszcze dużo czasu żeby poznać kogoś i nie być całkowicie sama . zobaczysz będzie Ci wtedy lepiej ! ; )
Może akurat ona będzie znała jakieś osoby z tego gimnazjum i cię z nimi zapozna ? będzie tobie raźniej i nie będzie ci tak trudno przywiązać się do nowego gimnazjum , otoczenia , nauczycieli ; )))
2
M

madziak14

15 lat temu

Ja w gimnazjum na 30 osób w klasie znałam tylko 2 i to ani jednej z tych osób nie lubiłam. W pierwszym tygodniu było tz "kocenie" i wołali za moją klasą KICI KICI. za mną nie aż tak bardzo bo mnie znali ze starszych klas. no i jakoś ich tak poznawałam. cześć i wgl jak sie nazywasz tego typu sprawy a potem znajomi mi swoich znajomych przedstawiali i tak sie potoczyło :D i już dużo osób znam xd
2
C

cukkiereczekk

15 lat temu

Ja jak szłam no to miałam znajomych z podstawówki, ale nie martw się, jeśli idziesz do gimnazjum sama no to z pewnością poznasz kogoś fajnego. Tylko nie siadaj od razu z przymułkami, bo tacy tez są, tylko kręć się koło takich fajnych osób. : D
2
N

niinuś

15 lat temu

Ja jak szłam do gimnazjum to byłam z dużą ilością osób z podstawówki, mniej więcej 1/3 klasy. Z resztą na początku było nieco dziwnie - niby się odzywaliśmy do siebie, ale to było dość sztywne i tak dalej. Ogólnie jednak byliśmy w miarę wszyscy pozytywnie do siebie nastawieni (chociaż fakt, czasami obgadywaliśmy się nawzajem, szczególnie jeszcze zanim dobrze się nie poznaliśmy). Potem jednak byliśmy najbardziej zgraną i zżytą klasą w szkole - wiadomo, często się kłóciliśmy, jednak na ogół nie było z nami aż tak źle. ;) Zawsze jednak znajdzie się w klasie taki 'kozak', przez którego się obrywało na lekcjach. :D
0
D

disparaitre

15 lat temu

W moim przypadku było tak :

Szłam do gimnazjum z całą swoją klasą z podstawówki, bo u mnie
w miejscu 'mojego zamieszkania' jest tak że jest sama podstawówka,
no i podstawówka + gimnazjum, które jest oddalone ode mnie o 3 km.
No i było nas 12 osób. 6 dziewczyn + 6 chłopaków . Ja praktycznie
zadawałam się z 2 dziewczynami, więc.. no nie powiem xD , byłam
trochę samotna. Ale miałam też innych znajomych w kl i ogólnie w sql.
No i jak poszłam do gimnazjum, to był dla mnie niezły szok, tak zmieniać
szkołę i w ogóle, nowe otoczenie, nowa aura, strasznie się
denerwowałam xD Ale z czasem koleżanki same do mnie podchodziły
i się przedstawiały ;p No i do tej pory jest po prostu super xD
Nie ma się czego bać, na pewno znajdziesz przyjaciółki i się
zaklimatyzujesz ;* Początki sa zawsze najgorsze ^^
-3
N

Nieogarnięta

15 lat temu

akurat w gimnazjum miałam kilka koleżanek za to jak szłam do technikum to nie znałam nikogo. Od razu na rozpoczęciu roku zagadała do mnie dziewczyna która też nie znała nikogo. Zakolegowałam się z nią ale potem ona odeszła ze szkoły i zakolegowałam się z taką inną dziewczyną. Jakoś to było. Najgorsze było pierwszych kilka dni. Pamiętam że jak wracałam ze szkoły do domu to płakałam.
-3
M

martusiaw303

15 lat temu