Czyja to była wina ?
G
Gumisiovata51 pkt
957 wyświetleń
Siemka..4 dni temu chciałam napisać do mojego byłego bo 3 dni się nie odzywał więc pomyślałam , że coś sie stało<spotykaliśmy się ze sb , mówilismy sb " kocham cię " itp.zupełnie tak jakbyśmy ze bs chodzili > no i on napisał mi , że jestem już dla niego nikim.Przedwczoraj poszłam do biblioteki bo miałam spotkać się tam z moją koleżanką.I potem < Szymek , bo tak ma na imię > tam przyszedł z Kolegą < Kubą > To my poszłyśmy do 2 pokoju rysować kartkę na konkurs.Potem oni do nas przyszli i Szymek walnął mnie kredką to ja oddałam mu gumką później on żucił we mnie książką ja oddałam mu sprejem to on żucił we mnie takim opakowaniem z kredek i uciekł.Potem jego młodszy brat < piotrek > spytał się czy idę dzisiaj na karate. A Szymke takie coś ; żeby jeszcze doszła ! . Ja się przestaszyłam. i potem Szymek zaczął na mnie wymyślać jakieś bajeczki.Ja się wkurzyłam wiezłam brokatowy sprej i poszłam z koleżankąniby po ksiązkę. On za nami poszedł bo chciał nas walnąć , już się zabierał żeby mi dać po ryju ale ja wyciągnełam sprej i chciałam go sfukać. niestety nie trafiłam.On zaczoł strasznie przeklinać to ja uciekłam.Dogonił mnie. Biliśmy się.On powalił mnie na ziemię to ja mu Czapkę ściągnełam.Zaczał mnie bić , zebym mu ją oddał to ją oddałam.Kopnełam go potem on oddał.Więc znów go kopnełam on chciał oddać ale uciekłam.I potem my wychodzimy z biblioteki a on zaczynają nas gonić.Ja uciekłam w inną stronę a moja kol w inną.Dwóch chłopakow pobiegło za Moniką a za mna pobiegł Szymek z takim Krystianem bo doszedł potem.Dogonili mnie bo już nie miałam siły biec. Szymek zaczął mnie nacierać powalił na ziemię. Potem puścił i Krystian wziął lod i mi prosto w ryj walnął.Bolaało.Ja zaczęłam uciekać ale Szymek znów mnie dogonił.Powalił na ziemię i zaczął walić lodem po plecach. Ja znów uciekłam w takie pola.Tam było pełno sniegu.Oni mnie dogonili znów powalili na ziemię i oboje się na mnie położyli i walili moją głową o śnieg mówiąc ; żryj śnieg , żryj śnieg ! . Ja się dusiłam ! i powiedziałam ; Szymek przestań ! . on nie zwrócił na to uwagi.I tak powalali mnie na ziemię z 3 razy. Potem wstałam i Szymek chciał mnie nagrać jak mnie Krystian bije.Ale nic nie było widać bo było ciemno. Potem była taka górka stroma. I krystian mnie z niej zepchnął. Spadłam i walnęłam się rurą w głowę.Już nie mogłam wyrzymać i łzy zaczeły mi lecieć.Potem wyszliśmy na ulice i wpychali mnie do zasp. Potem uciekłam do domu. I weszłam na GG.Szymek napisał mi ; i jak tam ? i pisaliśmy trochę <ja byłam wśiekła na niego > on powiedział , że bił mnie dlatego , ze chciał odreagować to wszytsko , bo mnie bardzo kocha ;//// i ja mu wymaczylam ;///// ;( czy słusznie ? i czyja to była wina ?
Ps Wiem to było dziecinne ;p
Ps Wiem to było dziecinne ;p