Daje plusy +++ Jak delikatni e dac mu do...
I
innanizmysliszheh320 pkt
836 wyświetleń
zrozumienia że spie*rzył sprawe
i teraz możemy co najwyżej sie przyjaznic ?? Bo to było tak: chodziłam z pewnym chłopakiem dwa miesiące, całyczas mnie olewał, nie przychodził na przerwach nie rozmawiał ani nic, krótko mówiąc: miał mnie żeby nikt inny nie miał, moja koleżanka całyczas mówiła mi żebym zerwała no i w końcu zerwałam, kiedy z nim zrywałam uśmiechnoł sie więc wywnioskowałam z tego że sie cieszy, kilkanaście dni po zerwaniu, mój przyjaciel poprosił mnie o chodzenie, zgodziłam sie bo czułam że może coś z tego wyjśc, potem pokłuciłam sie z koleżanką która mnie namawiała do zerwania z nim i ona nagadała mu że niby leciałam na dwa fronty i wg. a to nie prawda, to ona sama mnie namówiła do zerwania z nim, dzisiaj chciałam to wyjaśnic mojemu byłemu ale on nie chciał ze mną rozmawiac, potem napisał do mnie na gg że bardzo mnie kocha i czy ma szanse na naprawienie tego co spie*rzył, powiedziałam mu że możemy sie przyjaznic i nic więcej ale on nie przyjmuje tego do wiadomości, ciągle za mną łazi i tp. a ja nie chce stracic tego mojego chłopaka bo naprawde go kocham i jemu naprawde na mnie zależy. a mój były tak sie wk*rwił jak sie dowiedział że chce sie z nim bic, co mam zrobic ? jak powiedziec byłemu że to koniec ???
i teraz możemy co najwyżej sie przyjaznic ?? Bo to było tak: chodziłam z pewnym chłopakiem dwa miesiące, całyczas mnie olewał, nie przychodził na przerwach nie rozmawiał ani nic, krótko mówiąc: miał mnie żeby nikt inny nie miał, moja koleżanka całyczas mówiła mi żebym zerwała no i w końcu zerwałam, kiedy z nim zrywałam uśmiechnoł sie więc wywnioskowałam z tego że sie cieszy, kilkanaście dni po zerwaniu, mój przyjaciel poprosił mnie o chodzenie, zgodziłam sie bo czułam że może coś z tego wyjśc, potem pokłuciłam sie z koleżanką która mnie namawiała do zerwania z nim i ona nagadała mu że niby leciałam na dwa fronty i wg. a to nie prawda, to ona sama mnie namówiła do zerwania z nim, dzisiaj chciałam to wyjaśnic mojemu byłemu ale on nie chciał ze mną rozmawiac, potem napisał do mnie na gg że bardzo mnie kocha i czy ma szanse na naprawienie tego co spie*rzył, powiedziałam mu że możemy sie przyjaznic i nic więcej ale on nie przyjmuje tego do wiadomości, ciągle za mną łazi i tp. a ja nie chce stracic tego mojego chłopaka bo naprawde go kocham i jemu naprawde na mnie zależy. a mój były tak sie wk*rwił jak sie dowiedział że chce sie z nim bic, co mam zrobic ? jak powiedziec byłemu że to koniec ???