Czytając komentarze aż sobie z ciekawości zrobiłam. I wcale się nie zdziwiłam. Jak zwykle tylko to, co ma prawo być (niektórzy nie mieli "Potopu"? Trzeba było iść do szkoły, gdzie poloniści poważnie traktują swoje obowiązki), wszystko przerażająco łatwe (naprawdę przerażająco, ten poziom woła o pomstę i tłumaczy poziom ludzi), tylko biedne maturzysty narzekają, że trudne, bo... nikt nie wie, dlaczego, ale zawsze jest "tródne". Zawsze tak było i najwyraźniej zostanie.
33
B
Blackspirit
12 lat temu
9
Polski wszyscy przeżywają. Ale w sumie nie było nic strasznego. polski jak polski ;d . W wypracowaniu szło walnąć jakąś ściemę ;d na te 30% to myśle że spk. Dziś była majca. Wcale mi nie zależało na jakichś nie wiadomo jakich wynikach. Dzisiejsza matura z matematyki to był pogrom, nie było prostych zadań takich jak pojawiały się wcześniej na maturach. Np matura z tego roku a z poprzedniego to niebo i ziemia.. Zazwyczaj matury z majcy były tak konstruowane że na te 30 % były najprostsze zad i trzeba było być debilem i położyć całkowitą lage żeby nie zdać. Dziś wszystkie zadania były na wyższym poziomie. Próbne pisałem na 50-60% A dziś szczerze mówiąc to chyba będę szczęśliwy jak bd te 30% ;d stres zrobił swoje ;d Jutro angielski aż strach się bać. Do tej pory był to dla mnie pikuś, ale teraz to już straciłem wiarę ;d
9
K
kolczasty456
12 lat temu
3
Wszystko jest dla ludzi... Polski nie najprostszy, ale te 30% nie dostać to wydaje mi się mało prawdopodobne...
Większość zadań z maty dziś raczej prosta, poza może jednym z dowodem.
Się zobaczy jak jutro angol, a potem inne dodatkowe.
3
J
JustCzlowiek
12 lat temu
-8
Jako ubiegłoroczna maturzystka powiem tak:
Matura w naszym kraju to masakra. Schematy, schematy, i schematy. Ciągle to samo. W innych krajach uczą się wszystkiego i losują co piszą.
"bo nikt nie spodziewał się "Potopu", niektórzy nawet nie mieli go na lekcjach."
- jest w spisie lektur- obowiązuje.
Matma- Jak ktoś chce to zda na maksa nawet nie robiąc nic przez kilka lat, a nadrabiając w maturalnej. Wymagania są podane do informacji i wiadomo co może być.
-8
B
buttonik
12 lat temu
-16
Powiem tak...
- matura z polskiego: temat i fragment z "Wesela" to była masakra, ci którzy zdecydowali się na "Potop" mieli łatwiej, ale umówmy się - też się namęczyli, bo nikt nie spodziewał się "Potopu", niektórzy nawet nie mieli go na lekcjach. Teorytycznie nie musieliśmy odwoływać się do całości, co według mnie wcale nie ułatwiło nam pisania. Sama nie jestem pewna, czy nie popełniłam poważnego błędu... właściwie to wiem, że to zrobiłam, ale mam nadzieję że egzaminator spojrzy z przymrużeniem oka na to, że napisałam iż Kmicic zdradził Bogusława, a nie Janusza... chociaż to jest ważne i sama nie wiem co będzie. Mała pomyłka może wiele kosztować.
- matma: zadania zamknięte to by pikuś, gorzej z otwartymi. Rozwiązałam wszystkie matury z ostatnich lat, każda miała łatwiejsze otwarte od tegorocznej. Po sprawdzeniu wyników, wyszło mi, że mam tylko dwa otwarte zrobione w całości dobrze. Z zamkniętymi zdam tę maturkę na co najmniej 50%. I jestem zawiedziona, bo stać mnie na więcej...