Dobra opowiem wam historię, która zdarzyła...
O
oomomomomooo390 pkt
628 wyświetleń
się rok temu. Od samego początku pan X ciągnął mnie za włosy, przedrzeźniał itp. Pod koniec września razem występowaliśmy w przedstawieniu podczas apelu. Wspólne próby, ćwiczenia. Pewnego razu napisał do mnie na facebook-u i zapytał kiedy to w ogóle jest. Rozmowa potoczyła się supeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeer. Od tamtego momentu chodziłam zakochana. Dziwne, bo to w końcu tylko jedna rozmowa była. ;o pisaliśmy co raz częściej z czasem zaczęliśmy się witać w szkole i żegnać tuląc się. Wszyscy o nas gadali ale to nie było ważne. Pod koniec listopada bodajże była dyskoteka. I ja i On tam byliśmy. Ja ciągle byłam zajęta a biedak za mną chodził i prosił bym z nim zatańczyła w końcu poszłam. Powiedział w sumie zapytał czy czuje to co on.. Miałam następnego dnia powiedzieć mu czy Tak czy Nie. Niestety unikałam go tylko jak mogłam a pod koniec lekcji a on przyszedł i powiedział tylko by było jak dawniej. Opowiedziałam Ok z uśmiechem na ustach bo co miałam zrobić. Następny miesiąc a nawet 2 nie było żadnego kontaktu, unikaliśmy się jak ognia. Później poznałam pana Y. Znałam go wcześniej ale dopiero poznałam go lepiej. Wspólni znajomi, wspólnego ogniska imprezy *.* po kilku miesiącach już byliśmy razem [marzec]. Po tygodniu czy 2, statusie na fb napisał do mnie pan X. ;o czy wyjdę bo musi mi coś powiedzieć. Nie wiedziałam o co chodzi ale zgodziłam się po 20 minutach zobaczyliśmy się. Rozmowa jak zawsze. Z nim na każdy temat mogłam pogadać, niczego przy nim się nie wstydziłam. Chłopak jak żaden. Różniły nas towarzystwa a mimo to umieliśmy się dogadać. Powiedział mi że mnie kocha i kochał cały czas. To było piękne. i zapytał mnie wtedy czy ja go też? nie wiedziałam co mam powiedzieć. powiedziałam całą prawdę. od początku jak było. ale na to czy nadal tak jest nie odpowiedziałam tylko poszłam do domuu. Znowu zaczęliśmy pisać. Nawet już gadaliśmy na przerwach, bardzo często. Było cudownie.. Niestety jak wiemy ja byłam z panem Y. i co teraz zrobić. Czułam się rozdarta. Nie wiedziałam czego chce. Często się widzieliśmy. pod koniec roku coś pękło. Nie pisaliśmy do sb a jak się widzieliśmy to unikaliśmy spojrzeń.. ale szybko się to skończyło. W wakacje do sierpnia kontakt był, potem już nic. A przez ten cały czas jestem z Panem Y. Dziś jest już wrzesień. i wczoraj do mnie napisał bo długiej ciszy. czy wyjdę, poszłam. od początku spotkania siadał blisko mnie i ciągle się przybliżał. aż w końcu powiedział że mnie kocha. *.* i dał mi czas bym już przemyślała ostatni raz co ja czuje do niego. Nie wiem co mam zrobić. Pan Y z którym jestem, wygląda jak te chłopaki z tych wszystkich dupeczek. Umiem z nim się porozumieć. Moja Mama go lubi naweeet. ale u Pana X jest coś co mnie do niego ciągnie i zawsze przyciągało. Rozmowa z nim jest taka lekka i wgl. Nie wiem co mam zrobić. z Panem Y jestem już parę dobrych miesięcy ale może z panem X było by lepiej .. męczy mnie to. nie potrafię wybrać miedzy nimi. Co wy byś cię dziewczyny zrobiły na moim miejscu ?